Agnieszka Radwańska wróciła wspomnieniami do rozwodu rodziców. "W pewnym sensie poczułam nawet ulgę"

Agnieszka Radwańska
Joanna Jabłczyńska wspomina rozwód rodziców. "Było mi cholernie trudno" [TYLKO U NAS]
Źródło zdj. gł.: mwmedia
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Agnieszka Radwańska nie ukrywa, że rozwód rodziców był dla niej wyjątkowo bolesnym momentem. W książce "Jestem Isia" tenisistka opowiedziała o emocjach, które towarzyszyły się w czasie rozstania mamy i taty. Otwarcie przyznała, że obok żalu pojawiła się również ulga. "Ja się z tym szybko pogodziłam" - podkreśliła.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jak nazywają się rodzice Agnieszki Radwańskiej?
  • Kiedy odbył się rozwód rodziców Agnieszki Radwańskiej?
  • Jak emocje towarzyszące rozwodowi rodziców wspomina Agnieszka Radwańska?
  • Dlaczego Agnieszka Radwańska czuła ulgę po rozwodzie rodziców?

Miała 22 lata, gdy jej rodzice rozwiedli się. Agnieszka Radwańska wspomina trudny czas

Agnieszka Radwańska przez lata była kojarzona przede wszystkim z sukcesami na światowych kortach. W książce "Jestem Isia", wydanej w 2017 roku, pokazała jednak również osobistą stronę swojego życia. W wywiadzie rzece przeprowadzonym przez Artura Rolaka wróciła do rozwodu rodziców - Marty i Roberta Radwańskich. Ich małżeństwo zakończyło się w 2011 roku, kiedy tenisistka miała 22 lata. Była już dorosła i rozwijała sportową karierę, ale rozstanie mamy i taty nadal było dla niej trudnym doświadczeniem.

Żadne dziecko, niezależnie od tego, w jakim jest wieku, nie chce, żeby rodzice się rozstali [...] Nie bójmy się tych słów: każdy rozwód to porażka
- wyznała.

Agnieszka Radwańska pogodziła się z rozstaniem rodziców. Wspomniała także o uldze

Radwańska przyznała, że stosunkowo szybko zaakceptowała nową sytuację w swojej najbliższej rodzinie. Choć wolałaby, aby jej rodzice pozostali razem, pogodziła się z zakończeniem ich małżeństwa. Nie kryła jednak smutku na myśl o osobnych świętach.

Ja się z tym szybko pogodziłam, chociaż nawet w moim wieku każdy człowiek wolałby mieć kompletną rodzinę i tylko jedną wigilię
- dodała.

Jednocześnie tenisistka zdawała sobie sprawę, że nie może zdecydować za rodziców ani odwrócić tego, co już się wydarzyło. Dostrzegała przy tym, że zakończył się jej trudny emocjonalnie okres.

Bo co ja mogłam zrobić? Jaki miałam na to wpływ? Czasu przecież nie cofnę. W pewnym sensie poczułam nawet ulgę, że ten niedobry okres w naszym życiu już się skończył
- podsumowała.

CZYTAJ TEŻ: Borys Szyc o leczeniu zdrowia psychicznego. "Sam doświadczyłem tego wstydu"

Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale 

Autorka/Autor: AP