- Kim jest Antonio de la Rúa?
- Jak długo Antonio de la Rúa i Shakira byli razem?
- Za co Antonio de la Rúa pozwał Shakirę?
Shakira dziękuje byłemu partnerowi
W poniedziałek 12 października Shakira zagrała ostatni z 13 koncertów swojej madryckiej rezydentury. Finał, który odbywał się w Macondo Park, zgromadziło ponad 55 tysięcy osób. Poza samą Shakirą na scenie pojawili się m.in. Maluma, Bizarrap, Beéle, Dani Martín oraz Laura Pausini.
W pewnym momencie Shakira przerwała występ, aby podziękować fanom oraz wszystkim, którzy pracowali przy koncertach. Ku zaskoczeniu tłumu, zwróciła się także do byłego partnera Antonia de la Rúi, z którym przed laty była w konflikcie.
"Dzisiaj szczególnie chcę podziękować komuś, kto towarzyszył mi i wspierał mnie podczas całej trasy. Bardzo mi pomagał przez cały ten czas i pracował za kulisami nad stworzeniem Macondo Park oraz wszystkimi jego szczegółami. Ponieważ w życiu wszystko się zmienia, jak mówi Drexler, chcę podziękować temu, który kiedyś był moim partnerem, a dzisiaj jest wielkim przyjacielem, przyjacielem mojej duszy: Antoniowi de la Rúi. Antonio, dziękuję. Dziękuję za twoją przyjaźń" - powiedziała Shakira.
Po koncercie gwiazda dodała na Instagramie kilka zdjęć. Na jednym z nich pozowała z byłym parterem. Fani spekulują, że być może po latach para postanowiła do siebie wrócić. Artystka jednak wyraźnie zaznacza, że Antonio jest jedynie jej przyjacielem.
Shakira pozwana na 100 mln dolarów
Shakira i Antonio de la Rúa zaczęli się spotykać w 2000 roku, a kilka lat później się zaręczyli. Nigdy jednak nie wzięli ślubu, tłumacząc, że nie potrzebują formalizowania swojego związku.
W 2011 roku artystka poinformowała swoich fanów, że zakończyła relację romantyczną z Antoniem, ale pozostaje on jej menadżerem i partnerem biznesowym. Ich współpraca szybko jednak zakończyła się ogromnym konfliktem.
Pod koniec 2012 roku Antonio wniósł do sądu w Nowym Jorku pozew o 100 mln odszkodowania. Jego przedstawiciele utrzymywali, że Shakira była mało popularna zanim go poznała i dopiero pod skrzydłami de la Rúi wyrosła na międzynarodową gwiazdę, zarabiającą miliony.
W pozwie de la Rúa napisał, że to on budował markę Shakiry i on odpowiada za jej sukces. Próbował także udowodnić, że gdyby nie on, to Shakira nie nagrałaby jednego ze swoich największych hitów "Hips Dont't Lie".
Prawnicy Shakiry zareagowali wówczas bardzo szybko i wydali oświadczenie, że Shakira nigdy nie podpisała umowy z Antoniem, a ich współpraca była nieformalna. Ostatecznie de la Rua odszkodowania nie otrzymał.
Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale