Natalia Kukulska pokazała zdjęcie z córkami
Natalia Kukulska nie ukrywa, że rodzina zajmuje szczególne miejsce w jej życiu. Choć od lat pozostaje aktywna zawodowo i rozwija karierę muzyczną, równie ważne są dla niej codzienne chwile spędzane z najbliższymi. Od czasu do czasu artystka uchyla rąbka prywatności, dzieląc się z fanami rodzinnymi kadrami i opowiadając o relacjach z dziećmi.
Piosenkarka i jej mąż, muzyk Michał Dąbrówka, wychowują trójkę potomstwa. Najstarsze dzieci pary, Jan i Anna, są już dorosłe, natomiast najmłodsza Laura ma dziewięć lat. Kukulska niejednokrotnie dawała do zrozumienia, że macierzyństwo jest dla niej niezwykle istotną częścią życia. Teraz Natalia Kukulska opublikowała na Instagramie czułe zdjęcie z córkami. Widać, że ma z nimi wspaniały kontakt.
Na dzisiejszą aurę najlepszy okład z córeczek! Nawet nie wiedziałam, że dziś był dzień dziewczyny!- napisała gwiazda.
Natalia Kukulska marzyła o tym, by zostać młodą mamą
Natalia Kukulska bardzo wcześnie została mamą, jednak jak zawsze zapewniała, to był jej w pełni świadomy wybór. Gwiazda zakochała się w Michale Dąbrówce, który był jej drugim partnerem.
Jasio był moim świadomym wyborem. Zapragnęłam dziecka, co więcej, syna. Może dusza usiadła mi na ramieniu: "Chcę już być w twoim świecie, jestem ci potrzebny". Zakochałam się w Michale, z którym graliśmy razem. To uczucie przyszło po dwóch latach, ale z taką intensywnością, że pragnęłam owocu tej miłości. Wiedziałam, że zdefiniuje moje dalsze życie- powiedziała w rozmowie z "VIVĄ!".
Artystka nie porzuciła sceny, gdy została mamą. Na co dzień pomagały jej rodzina oraz nianie. Mały Jasio towarzyszył swojej sławnej rodzicielce we wszystkich ważnych wydarzeniach. Dwa lata po jego narodzinach, w rodzinie Natalii Kukulskiej pojawiło się drugie dziecko: córka Anna.
Z Jasiem się nie rozstawałam. Zabierałam go wszędzie, na wszystkie trasy, koncerty, nagrania. Kiedy się urodził, w Studio S4 nagrywaliśmy płytę "Tobie", woziłam go w nosidełku, stawiałam na stole, a my z Leszkiem Kamińskim na grywaliśmy. Jasio dał mi i mężowi mnóstwo miłości. Był bezproblemowy, otwarty na ludzi, zawsze uśmiechnięty. Patrzył na mnie i wzdychał: "Aaaa, piękna, piękna…" (śmiech). Nigdy tego nie zapomnę! Był naszym promyczkiem. Mieliśmy z mężem wtedy złoty czas, jeśli chodzi o nasze uczucie. Życie jak w bajce.