Zaraz po podwyżkach na stacjach benzynowych, jednym z pierwszych skutków wojny na Bliskim Wschodzie, które mogliśmy odczuć, są wyższe oprocentowania stałe kredytów hipotecznych. Czy w związku z tym osoby, które planują zaciągnięcie tego zobowiązania, powinny przesunąć to w czasie aż sytuacja się uspokoi? Wyjaśniamy.
Podwyżki dotyczą tylko nowych kredytów
Na początek warto uspokoić osoby, które już mają kredyty ze stałym oprocentowaniem. Ich podwyżki oczywiście nie dotyczą, a ustalona z bankiem stawka nie zmieni się przez cały okres obowiązywania.
Jeśli jednak planujemy teraz wzięcie kredytu hipotecznego z takim typem oprocentowania, to trzeba mieć świadomość, że banki oferują teraz wyższe stawki niż przed wybuchem wojny. Wynika to ze wzrostu wskaźnika IRS.
Rośnie wskaźnik IRS
IRS (Interest Rate Swap) to kontrakt finansowy, w którym dwie strony zamieniają się płatnościami odsetkowymi. W praktyce banki wykorzystują IRS, aby oszacować, jakiego poziomu stóp procentowych rynek spodziewa się przez najbliższe 5 lat. Właśnie dlatego banki używają go do wyceny oprocentowania stałego.
Taki typ oprocentowania charakteryzuje się tym, że bank przez określony czas bierze na siebie ryzyko zmian rynkowych. Kredytobiorca nie musi się o to martwić, bo np. przez 5 lat płaci stałą ratę, niezależnie od tego, co się wydarzy.
Od wybuchu wojny IRS mocno wzrósł ze względu na to, że gdy rośnie cena ropy, to wzrasta także ryzyko wzrostu inflacji, a wtedy Rada Polityki Pieniężnej może podnosić stopy procentowe.
Wzrosty na razie nie dotyczą oprocentowania zmiennego
Czy taka sytuacja dotyczy również kredytów z oprocentowaniem zmiennym? Tu podwyżki na razie nie są widoczne, dlatego że nie wzrósł WIBOR, na którym opiera się oprocentowanie.
W tym przypadku IRS już zareagował, bo rynek spodziewa się wzrostów stóp w długim okresie. WIBOR również obrazuje oczekiwania rynkowe, ale w krótkim okresie (w zależności od wskaźnika, np. na 1, 3 lub 6 miesięcy). W takiej perspektywie jest niższe ryzyko podwyżek stóp (mówi się raczej o pauzie w obniżkach), więc WIBOR od czasu wybuchu wojny utrzymuje się na podobnym poziomie.
Czy wybrać teraz oprocentowanie stałe czy zmienne?
Jeśli planujemy wzięcie kredytu hipotecznego, to trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy wybrać teraz oprocentowanie stałe, czy jednak postawić na zmienne?
W Kredytowym Poradniku (https://kredytowyporadnik.pl/) w rozmowach z kredytobiorcami zawsze podkreślamy, że najważniejsze jest ich bezpieczeństwo finansowe i komfort. Jeżeli w budżecie nie ma miejsca na ewentualne podwyżki rat i przede wszystkim cenimy sobie spokój, to warto wybrać oprocentowanie stałe i mieć gwarancję, że przez najbliższe lata się ono nie zmieni. Niezależnie od tego, co się wydarzy.
Jeśli zaś wolimy elastyczność, ale też mamy świadomość podjętego ryzyka i bierzemy pod uwagę, że rata może zmienić się na naszą korzyść lub niekorzyść, wtedy lepszym rozwiązaniem będzie oprocentowanie zmienne.
Warto pamiętać, że gdy warunki rynkowe się zmienią, to zawsze można skorzystać z refinansowania i przenieść kredyt do innego banku, korzystając z lepszej oferty. Trzeba jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy. Jeśli wybierzemy stawkę zmienną, możemy potem wybrać zmienną albo stałą. Z kolei gdy spłacamy już kredyt ze stałym, to ten wybór się zawęża tylko do stałego, co wynika z Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego.