Joanna Brodzik szczerze o momencie, w którym chciała rzucić aktorstwo. Kto ją uratował? "Rozsypałam się na drobne kawałki" [TYLKO U NAS]

Joanna Brodzik
Joanna Brodzik szczerze o momencie, w którym chciała rzucić aktorstwo
W cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń" Małgorzaty Czop, Joanna Brodzik wraca do najtrudniejszego momentu w życiu, kiedy "topór" wyrzucenia ze studiów wisiał nad jej głową. Aktorka, nie kryjąc emocji, opisała moment załamania, który przeżyła w rodzinnym domu, i rolę, jaką odegrały w nim dwie najważniejsze kobiety w jej życiu.
Kluczowe fakty:
  • Czy Joanna Brodzik chciała zrezygnować z aktorstwa?
  • Czego nienawidzi Joanna Brodzik?

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czy Joanna Brodzik chciała zrezygnować z aktorstwa?

Joanna Brodzik w cyklu Małgorzaty Czop dla tvn.pl "interAKCJA. Starcie pokoleń" opowiedziała o przełomowym momencie, który nadszedł w połowie drugiego roku studiów. Po kolejnym, trudnym semestrze, aktorka przyjechała do rodzinnej Zielonej Góry, a nagromadzone emocje i strach przed porażką dosłownie zwaliły ją z nóg.

Joanna Brodzik
Joanna Brodzik
Przyjechałam do mojego rodzinnego domu, do Zielonej Góry i literalnie, dosłownie upadłam w przedpokoju na podłogę, mogąc się w końcu rozsypać na drobne kawałki
mówiła Joanna Brodzik

Aktorka opisuje ten moment w dramatyczny sposób, używając mocnych porównań, które oddają jej rozpacz. To, co ją wówczas uratowało, to mądrość i siła jej matki i babci.

Literalnie, to znaczy dosłownie moja matka i moja babcia, dwie mądre kobiety, które mi w życiu towarzyszyły (...) One mnie zbierały z tej podłogi, z tej kałuży ropy, krwi i łez

W akcie rozpaczy Joanna Brodzik zapowiedziała, że nie wróci już na studia i nie chce dłużej tego wytrzymać. Właśnie wtedy usłyszała słowa, które zadecydowały o jej karierze.

- One mnie zbierały z tej podłogi i mówiły: musisz tam wrócić, musisz tam wrócić, musisz tam wrócić, bo jak nie wrócisz, to nigdy nie dowiesz się, co jest za rogiem - mówiła Brodzik.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czego nienawidzi Joanna Brodzik?

Mimo powrotu i sukcesu, trauma związana z trudnym okresem w szkole zostawiła w niej trwały ślad. Joanna Brodzik stanowczo sprzeciwiła się popularnemu powiedzeniu, które często jest używane do usprawiedliwiania nadmiernej presji i okrucieństwa w edukacji artystycznej.

Joanna Brodzik
Joanna Brodzik
Wróciłam po tamtym momencie, że nienawidzę, żarliwie nienawidzę bardzo niewielu rzeczy. Nienawidzę przysłowia, co cię nie zabije, to cię wzmocni. Nienawidzę. Co cię nie zabije, to zostawi w tobie bliznę. Kropka.

To mocne podsumowanie pokazuje, że choć wytrwałość jest ważna, cena za nią bywa zbyt wysoka, a rany pozostają na lata.

Czytaj także