Lider zespołu IRA ma powody do radości. To wydarzyło się w miniony weekend
Oprócz spełniania się na polskiej scenie muzycznej, Artur Gadowski odnalazł spełnienie w życiu prywatnym. Z pierwszego małżeństwa doczekał się trójki dzieci: Wiktorii, Kacpra i Zuzanny. W 2009 ponownie stanął na ślubnym kobiercu, a owocem miłości z żoną Irminą okazała się córka Ida.
Choć muzyk rzadko ujawnia szczegóły związane z życiem osobistym, w ostatnim czasie zrobił spory wyjątek. W jednym z najnowszych postów na Facebooku, poinformował, że jego córka Zuzanna powiedziała sakramentalne "tak". Ceremonia odbyła się w miniony weekend.
"I tak wczoraj zostałem teściem po raz drugi. Zuza got married! W rodzinie witamy Huberta" - napisał w poście.
Internauci reagują na wpis Artura Gadowskiego. Nie zabrakło kąśliwego komentarza
Fani nie przeszli obojętnie i niemal natychmiast pokusili się o szczere słowa ślubnych gratulacji.
"Z całego serca gratuluję Ci z okazji ślubu Zuzy i… zostania teściem! To wyjątkowa chwila – pełna wzruszeń, dumy i pięknych emocji";
"Kto by nie chciał takiego teścia, gratulacje" - czytamy.
Wśród licznych komentarzy pojawił się jeden, który szczególnie zwrócił uwagę. Internautka odniosła się do fragmentu wpisu zamieszczonego w języku angielskim, który odebrała jako przejaw braku szacunku wobec polskiej tożsamości.
"A tak po polsku to wstyd?! Zawsze Polacy mieli słabość do Zachodu, czuli się gorsi i tak są postrzegani" - napisała.
Na jej słowa błyskawicznie zareagował sam Artur Gadowski. Muzyk z pewną dozą ironii, przyznał, iż nie jest to powód do głębszej interpretacji.
"A tak po polsku, Zuza wyszła za mąż, pasuje? Proszę trochę wyluzować" - podsumował.
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MW MEDIA