Agnieszka Suchora o "prehistorii" w szkole aktorskiej. Kartki na mięso i lekcje u Krystyny Jandy! [TYLKO U NAS]

Agnieszka Suchora
Agnieszka Suchora wspomina czasy szkoły teatralnej
Źródło zdj. gł.: KAPiF
Dla dzisiejszych studentów to brzmi jak scenariusz filmu science-fiction, ale dla Agnieszki Suchory była to codzienność. W najnowszym odcinku cyklu „interAKCJA. Starcie pokoleń” aktorka zabrała Julię Chatys w podróż do czasów, gdy w szkole teatralnej zamiast tabletów królowały... kartki na mięso. Suchora zdradziła m.in. jak wyglądały jej lekcje z Krystyną Jandą i dlaczego uważa, że współczesne podejście do "nieprzyjemnych uwag" profesorów bywa przesadzone.
Kluczowe fakty:
  • Jak wyglądało życie studenta aktorstwa w schyłkowym PRL-u?
  • Kto uczył śpiewu Agnieszkę Suchorę?
  • Dlaczego aktorka broni prawa profesorów do „ostrych uwag"?

Jak Agnieszka Suchora wspomina swoje studia?

Agnieszka Suchora była gościnią cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". W rozmowie z Małgorzatą Czop opowiedziała o swoich doświadczeniach w szkole teatralnej. Zdradziła, kto uczył był jej opiekunem roku i uczył ą śpiewu.

Agnieszka Suchora studiowała w warszawskiej PWST w latach 1986–1990. To był schyłek PRL-u – okres, który dla młodszych pokoleń aktorów jest kompletną abstrakcją.

To jest totalnie inny świat. Prehistoria. Ja jeszcze przywoziłam do szkoły kartki na mięso i to trzeba było oddawać tam, żeby mieć obiady w stołówce. Ja wspominam szkołę świetnie, byłam po prostu szczęśliwa, chociaż tam się specjalnie z nami nie patyczkowano
wspomina aktorka
Agnieszka Suchora
Agnieszka Suchora
Źródło zdjęcia: KAPiF

Dla młodej dziewczyny z Gdańska przyjazd do Warszawy był jak wejście do magicznego świata. Ludzie, których dotąd widziała tylko na ekranie, nagle stali się jej nauczycielami.

Andrzej Łapicki był moim opiekunem roku. Maja Komorowska – miałam z nią zajęcia przez cztery lata, bardzo dużo jej zawdzięczam. Szczepkowski, Holoubek, Łomnicki... ja miałam z nimi wszystkimi zajęcia! Piosenki uczyła mnie Krystyna Janda. Uczyła w szkole warszawskiej tylko przez rok i to akurat trafiło na mnie. Dasz wiarę?
opowiada Suchora

Co Agnieszka Suchora myśli o ostrych uwagach wykładowców?

W dobie dbania o dobrostan psychiczny i delikatności w relacjach mistrz-uczeń, Agnieszka Suchora prezentuje twarde, "stare" podejście do edukacji artystycznej. Aktorka przyznaje, że choć niektóre sytuacje z dzisiejszej perspektywy mogłyby zostać uznane za nieprzyjemne, były one elementem hartowania charakteru.

Lipowo. Zmowa milczenia, odcinek 8
Lipowo. Zmowa milczenia, odcinek 8
Z perspektywy psychoterapii dzisiaj można powiedzieć, że parę rzeczy było nieprzyjemnych. Ale ja uważam, że w życiu parę nieprzyjemnych rzeczy musi się zdarzyć. Oczywiście nie mówię o prawdziwej krzywdzie czy przemocy – to nie może się zdarzać. Ale powiedzenie jakiejś ostrej uwagi nie może komuś rujnować życia
powiedziała Agnieszka Suchora
Autorka/Autor: Małgorzata Czop