Andrzej przerywa milczenie po namiętnym pocałunku z Magdą w "Hotelu Paradise 12": "To jest totalny absurd" [TYLKO U NAS]

Andrzej Banaszak "Hotel Paradise 12"
260519_HP_WYWIAD_Andrzej_TC_12.mp4
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
To był jeden z najbardziej komentowanych momentów "Hotelu Paradise 12". Tuż przed Rajskim Rozdaniem Andrzej niespodziewanie pocałował Magdę, a widzowie natychmiast uznali, że zrobił to ze strachu przed utratą partnerki. Dziś uczestnik wraca do tamtej sytuacji i stanowczo zaprzecza, że był to element gry.
Z artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Andrzej pocałował Magdę przed Rajskim Rozdaniem?
  • Czy naprawdę bał się Bartka?
  • Co wydarzyło się między nimi tuż po wejściu nowego uczestnika?
  • Czy pocałunek był strategicznym ruchem?
  • Co Andrzej naprawdę czuł wtedy do Magdy?
  • Dlaczego uważa reakcje widzów za absurd?

Hotel Paradise 12. Ten pocałunek wywołał ogromne emocje

Widzowie "Hotelu Paradise 12" doskonale pamiętają moment, gdy tuż przed Rajskim Rozdaniem Andrzej niespodziewanie pocałował Magdę. Stało się to chwilę po wejściu Bartka, który od początku dawał jasno do zrozumienia, że jest zainteresowany właśnie partnerką Andrzeja.

Internet niemal natychmiast wydał wyrok. Fani programu uznali, że uczestnik po prostu poczuł zagrożenie i chciał w ten sposób "umocnić" swoją relację oraz pokazać rywalowi, że Magda jest już zajęta. Tyle że sam Andrzej kompletnie się z tym nie zgadza.

W wywiadzie uczestnik otwarcie odniósł się do teorii widzów i nie ukrywał irytacji tym, jak odebrano jego zachowanie.

To jest totalny absurd
powiedział stanowczo.

Jak tłumaczy, w tamtym momencie programu kompletnie nie bał się, że Magda mogłaby odejść do Bartka. Wręcz przeciwnie — twierdzi, że był bardzo pewny siebie i spokojny o całą sytuację. Andrzej zdradził nawet, że jako jedyny z chłopaków zachęcał Bartka do rozmowy z Magdą.

Idź z Magdą, pogadaj. Jeżeli ona wybierze ciebie, nie ma problemu
wspomniał.
Odcinek 25, Sezon 13
Dowiedz się więcej:

Odcinek 25, Sezon 13

Hotel Paradise 12. Skoro to nie była gra, to dlaczego ją pocałował?

Największe pytanie, które od miesięcy zadają sobie widzowie, brzmi jednak inaczej: skoro Andrzej dziś otwarcie mówi o "fałszu" i "grze" Magdy, to dlaczego wtedy zdecydował się na tak romantyczny gest? Uczestnik twierdzi, że odpowiedź jest bardzo prosta.

Czułem po prostu, że chcę ją pocałować
wyznał.

Andrzej zdradził, że już wcześniej miał ochotę zrobić ten krok, kiedy siedzieli razem przy basenie i rozmawiali bardzo blisko siebie. Według niego pocałunek był całkowicie naturalnym impulsem, a nie przemyślaną strategią pod kamery.

Nie zrobiłem tego jako element gry
podkreślił.

Choć dziś relacja Andrzeja i Magdy praktycznie nie istnieje, uczestnik przyznał, że na początku programu naprawdę dużo do niej czuł.

Dużo więcej było tego uczucia i mojego zachwytu jej osobą na samym początku
przyznał.

To właśnie dlatego, jak tłumaczy, pocałunek był dla niego czymś naturalnym. W tamtym momencie nie widział jeszcze wszystkich sytuacji, które później sprawiły, że zaczął zupełnie inaczej patrzeć na ich relację.

Choć od emisji tego odcinka minęło już trochę czasu, scena pocałunku Andrzeja i Magdy nadal budzi ogromne emocje wśród fanów "Hotelu Paradise 12". Dla jednych był to szczery odruch i moment prawdziwego zauroczenia, dla innych — perfekcyjnie rozegrany ruch tuż przed Rajskim Rozdaniem. Sam Andrzej dziś stanowczo zaprzecza, że działał strategicznie. Podkreśla, że w tamtym momencie naprawdę chciał być blisko Magdy i nie myślał o tym, jak zostanie to odebrane przez widzów czy uczestników.

Paradoks całej sytuacji polega jednak na tym, że para, która chwilę później wydawała się niemal nie do ruszenia, ostatecznie kompletnie się rozpadła. I właśnie dlatego tamten pocałunek dziś dla wielu fanów programu wygląda jeszcze bardziej niejednoznacznie.

Autorka/Autor: Iga Kugiel
Reporter: Iga Kugiel