Victoria Beckham nie wybacza wpadek przy stole. Wyznała, czego nie toleruje
Zamiłowanie Victorii Beckham do perfekcji nie powinno nikogo dziwić. Przydomek "Posh Spice" towarzyszył jej już w czasach Spice Girls, gdy wyróżniała się eleganckimi stylizacjami. Dziś podobne podejście widać nie tylko w jej garderobie, lecz także w zasadach obowiązujących podczas domowych kolacji. Papierowe serwetki? Dla Victorii Beckham to poważne faux pas. W nagraniu, które projektantka opublikowała na Instagramie, nie ukrywa, że nie zamierza przymykać oka na takie niedopatrzenia podczas eleganckiej kolacji.
Papierowe serwetki to niewybaczalny grzech — po prostu są nie do przyjęcia. Gdybym z góry wiedziała, że na stole będą papierowe, w ogóle bym nie przyszła– podsumowała bez ogródek celebrytka.
To jednak nie wszystko. Victoria Beckham zwraca uwagę także na sposób podania masła. Zamiast pozostawiać je w fabrycznym opakowaniu, gospodarze powinni zadbać o elegancką maselniczkę. Nie toleruje również korzystania ze smartfonów podczas posiłków. Ma ku temu dodatkowy powód.
Telefon jest brudny. O rany, to jest obrzydliwe– mówiła.
David Beckham też ma swoje domowe rytuały
Okazuje się, że w domu Beckhamów również kończenie wizyt może przebiegać według niecodziennych zasad. David Beckham znalazł własny sposób na gości, którzy nie spieszą się z powrotem do domu. Zamiast otwarcie sugerować, że spotkanie dobiegło końca, zaczyna gasić świece.
Chodzi po pokoju i zdmuchuje świece, licząc, że goście zrozumieją aluzję– zdradziła Victoria Beckham.
Były kapitan reprezentacji Anglii w przeszłości przyznawał również, że zmaga się z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym. Zdarza mu się sprzątać nocą, gdy reszta rodziny śpi. Szczególnie irytują go bałagan, brak symetrii i zabrudzone świece, które potrafi starannie czyścić.