U boku trzeciego męża odnalazła szczęście. Katarzyna Grochola i Stanisław Bartosik są dziś nierozłączni
- Jak wyglądało życie miłosne Katarzyny Grocholi?
- Kim jest obecny mąż autorki powieści "Nigdy w życiu"?
Katarzyna Grochola straciła wiarę w miłość. Jej drugi mąż zgotował jej prawdziwe piekło
Choć Katarzyna Grochola ma na koncie wiele zawodowych sukcesów, jej życie prywatne nie zawsze bywało usłane różami. Autorka bestsellerowych powieści po raz pierwszy stanęła na ślubnym kobiercu w wieku 21 lat. Owocem miłości z mężem jest córka Dorota Szelągowska. Mimo prób ratowania związku małżeństwo rozpadło się.
Kobieta szybko związała się z kolejnym partnerem, który okazał się bezwzględnym oprawcą. Mężczyzna nie tylko dopuszczał się manipulacji, lecz także znęcał się nad nią fizycznie.
"Miałam wychowanie z mamą, babcią i to był trudny czas. Bardzo. Działy się różne złe rzeczy. Ale nie oddałabym tego, ponieważ to mnie zbudowało. Jakbym mogła cofnąć czas, jakbyś powiedziała: 'Hej, możesz cofnąć czas. Nie będziesz miała ojczyma alkoholika, który był pedofilem. Nie będziesz miała rozwodu rodziców, nie będziesz miała różnych rzeczy, ucieczek z matką z domu, bo ojczym postanawia zrobić coś złego...' - nie oddałabym tego za nic"- wyznała Dorota Szelągowska w programie "W roli głównej".
Po kilku latach zmagań, Katarzyna Grochola powiedziała "dość". Wraz z córką wyprowadziła się z domu, by odzyskać upragniony spokój. W latach 2004-2010 ulokowała swoje uczucia u boku fotografa, Krzysztofa Jarczewskiego.
Po latach cierpienia, znalazła spokój. Katarzyna Grochola jest dziś szczęśliwą mężatką
Po kilku latach samotności, na drodze Katarzyny Grocholi pojawił się muzyk - Stanisław Bartosik. Para poznała się na benefisie zaprzyjaźnionego saksofonisty.
"Poznaliśmy się przypadkiem [...] Staszek od 60 lat ma przyjaciela, który jest ożeniony z moją przyjaciółką. Wpadliśmy na siebie w pewnym dworku na benefisie zaprzyjaźnionego saksofonisty [...] Usiedliśmy sobie w holu pałacowym. I zapytałeś, czy możesz mnie pocałować. [...] Po trzech godzinach. Strasznie mnie to rozbawiło. Aż się zgodziłam"- wyjawiła w rozmowie z "Vivą!".
Katarzyna i Stanisław szybko dali sobie szasnę. W 2018 roku roku wzięli ślub, który odbył się w przydomowym ogrodzie.
"Mieliśmy bardzo skromny ślub w ogrodzie (...) Nawet nam deszczyk pokropił na szczęście. Lilie kupiliśmy, żeby pachniały. Świadczyniami były siostra Stasia i moja przyjaciółka. Dzieci nie mogły być. Dorota miała zdjęcia, córka Stasia miała koncerty. Więc głupio byłoby zapraszać tylko jego drugie dziecko"- wyznała na łamach "Faktu".
Dziś małżonkowie nie ukrywają, że tworzą zgrany duet. Są prawdziwymi kompanami w codziennym życiu i nie wyobrażają sobie dnia bez długich rozmów.
"Kasia odjęła mi wiele lat. Być mężem Kasi, znaczy być szczęśliwym. I młodszym, chociaż może nie widać po braku włosów na głowie"- podsumował muzyk w rozmowie z "Vivą!".