Dorota Kolak wprost o dojrzałych aktorach: "Zaczyna się myśleć o aktorkach i aktorach starszego pokolenia"

Dorota Kolak
"Artystki". Dorota Kolak o castingu u Kieślowskiego
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wokół wieku i dojrzałości wciąż krąży wiele szkodliwych społecznych stereotypów, jednak polskie aktorki coraz głośniej przełamują tabu. Dorota Kolak zdobyła się na wyjątkowo szczerą refleksję dotyczącą współczesnych seniorów oraz ich życia uczuciowego. Wybitna artystka zwróciła uwagę, że dzisiejsi 70-latkowie żyją pełnią życia, wykraczając daleko poza utarte schematy.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co Dorota Kolak powiedziała na temat randkowania i życia seniorów po 70. roku życia?
  • Jak Dorota Kolak ocenia obecne propozycje filmowe dla aktorek starszego pokolenia?
  • Jakie stereotypy na temat 70-latków przełamuje wybitna aktorka Dorota Kolak?
  • Co zdaniem Doroty Kolak zmieniło się w nawykach i aktywnościach polskich seniorów?

Jak Dorota Kolak ocenia dojrzałych aktorów?

Dorota Kolak w rozmowie z Telemagazynem w dobitnych słowach odniosła się do sposobu, w jaki społeczeństwo postrzega osoby po 70. roku życia. Zauważyła, że granica wieku oraz tradycyjne wyobrażenie o emeryturze uległy potężnej zmianie. Dzisiejsi seniorzy są aktywni, chętnie chodzą do kina, rozwijają pasje i są otwarci na relacje towarzyskie oraz randkowanie.

Granica wieku kogoś, kto siedzi w domu i robi tylko na drutach, jest absolutnie przesunięta. (...) Mam wrażenie, że rzeczywiście zaczyna się myśleć o aktorkach i aktorach starszego pokolenia. Mogę tylko mówić o sobie, że rzeczywiście jest tak, że tak dużo takich fascynujących, fajnych propozycji to wcześniej nie miałam
- wyznała aktorka.

Gwiazda przyznała również, że z perspektywy własnej kariery dostrzega pozytywny przełom. Jak sama zauważa, właśnie teraz otrzymuje wyjątkowo wartościowe i fascynujące propozycje zawodowe, jakich nie miała we wcześniejszych latach.

Dorota Kolak
Dorota Kolak
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Dojrzali aktorzy są potrzebni

Słowa Doroty Kolak wpisują się w szerszą dyskusję na temat obecności dojrzałych postaci w polskim kinie. Wcześniej na podobny problem zwracała uwagę Danuta Stenka, podkreślając, że twórcy często błędnie zakładają, iż najlepiej sprzedają się opowieści o młodych ludziach. Tymczasem dojrzałe kobiety stanowią ogromną część widowni i pragną oglądać na ekranie historie bliskie ich własnym doświadczeniom.

Za Oceanem mają większe możliwości. Pojawiają się tam fantastyczne filmy z dojrzałymi aktorkami, ale to jest kropla w morzu, a u nas w Polsce jest kropelka. (...) Wbrew temu, co myślą decydenci, którzy decydują się na konkretne projekty, a w tych projektach są konkretne postaci, czyli kobiety w takim, a nie innym wieku, że wbrew temu, co sobie mogą myśleć, że lepiej sprzedaje się młodą kobietę, to widzowie są zainteresowani historiami dojrzałych ludzi, bo widzami również są dojrzałe kobiety. Proszę sobie wyobrazić
- powiedziała w rozmowie z Telemagazynem Danuta Stenka.

Zmiana podejścia producentów oraz otwartość dojrzałych aktorów pokazują, że wiek przestaje być ograniczeniem. Historie o miłości, randkowaniu i poszukiwaniu szczęścia po siedemdziesiątce przestają być tematem zastrzeżonym, stając się pełnoprawnym elementem współczesnej kultury i polskiego kina.

Dorota Kolak
Dorota Kolak
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Czytaj też: Hanna Lis wróciła do bolesnych wspomnień o mamie. "Nie mogłam być dla niej wsparciem"

Autorka/Autor: MO