Zanim został gwiazdą, trafił do aresztu. Sylvester Stallone wspomina czas w celi. "Prawdziwy dom grozy"

Sylvester Stallone
Kuba Wojewódzki: Czy więzienie zmienia ludzi? Odpowiada Ola Adamska!
Źródło zdj. gł.: Getty Images North America
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sylvester Stallone przez lata walczył o szansę w świecie filmu. By początkowo związać koniec z końcem pracował w nowojorskich delikatesach. Podczas jednej z nocnych zmian wdał się w konflikt, który zakończył się pobytem w osławionym areszcie. "Brudne, pełne przemocy i przeludnione miejsce" - przyznał w biografii "The Steps".
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Gdzie w młodości dorabiał Sylvester Stallone?
  • Dlaczego Sylvester Stallone trafił do aresztu?
  • Jak Sylvester Stallone wspomina warunki w nowojorskim areszcie?
  • Jak pobyt w areszcie wpłynął na późniejsze myślenie Sylvestra Stallone?

Sylvester Stallone dorabiał w delikatesach. Sprzeczka zakończyła się zatrzymaniem

Początki kariery Sylvestra Stallone'a dalekie były od hollywoodzkiego przepychu. Na początku lat 70. przyszły gwiazdor próbował zdobywać aktorskie angaże w Nowym Jorku, a jednocześnie szukał sposobów na opłacenie rachunków. Pracował między innymi na nocnej zmianie w delikatesach.

W autobiografii "The Steps" opisał sytuację, w której zwykłe polecenie właściciela lokalu doprowadziło do interwencji policji. Młody pracownik miał przekazać szefowi firmy wywożącej odpady, że sklep rezygnuje z jego usług. Według relacji aktora mężczyzna zareagował agresją: popchnął go i zagroził pobiciem. Stallone uznał, że nie zdoła obronić się przed znacznie potężniejszym przeciwnikiem, dlatego chwycił tłuczek do mięsa oraz nóż do filetowania ryb.

Nie miałem żadnych szans na wygraną w starciu z tym olbrzymem
- wspominał.

Zanim konflikt przerodził się w dalszą przemoc, pojawili się policjanci. Stallone został zatrzymany za grożenie nieuzbrojonemu mężczyźnie dwoma niebezpiecznymi narzędziami. Jego tłumaczenia o działaniu w obronie własnej nie uchroniły go przed przewiezieniem do kompleksu więziennego Manhattan House of Detention, znanego jako "The Tombs".

Sylvester Stallone w 1987 roku
Sylvester Stallone w 1987 roku
Źródło zdjęcia: Getty Images

Pobyt w areszcie zapamiętał na całe życie. Sylvester Stallone nie chciał dalszych problemów z prawem

Wspomnienia Stallone'a z aresztu pokazują, jak mocno przeżył utratę wolności.

To było brudne, pełne przemocy i przeludnione miejsce. Prawdziwy dom grozy
- wspominał.

Początkowo przyszły aktor znalazł się w celi z co najmniej dwudziestoma czterema osadzonymi, a później przeniesiono go do jeszcze ciaśniejszego pomieszczenia. Przebywało tam co najmniej piętnastu mężczyzn, choć przestrzeń przewidziano dla sześciu. Po około półtora tygodnia sędzia nakazał jego zwolnienie. Aktor potraktował to doświadczenie jako ostrzeżenie.

Sama myśl o tym, że mógłbym na zawsze stracić wolność, była dla mnie wystarczającą motywacją, by już do końca życia trzymać się z dala od jakichkolwiek kłopotów z prawem
- podkreślił.

Po opuszczeniu aresztu zrezygnował z pracy w delikatesach, jednak jego problemy finansowe nie zniknęły. Zdarzało mu się nocować na dworcu autobusowym, a brak pieniędzy na jedzenie zmusił go nawet do sprzedaży ukochanego psa. Przełom przyniósł dopiero film "Rocky" z 1976 roku.

Sylvester Stallone
Sylvester Stallone
Źródło zdjęcia: Getty Images North America

CZYTAJ TEŻ: Avril Lavigne umarła i została zastąpiona przez sobowtórkę? Wokalistka komentuje krążące teorie

Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale 

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk