Żona Tomasza Jakubiaka wspomina kucharza rok po jego śmierci. "Tęsknię niewyobrażalnie"

Anastazja Jakubiak
"Orzeł czy reszka" odc. 4. Wzruszające wyznanie Michela Morana. Wspomniał o Tomaszu Jakubiaku [PRZED EMISJĘ W TV]
Źródło zdj. gł.: Player/mwmedia
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dziś mija rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Kucharz i juror programu "MasterChef Nastolatki" zmarł po walce z chorobą nowotworową. Odszedł w wieku 41 lat. Miał ukochaną żonę i syna oraz przyjaciół, którzy wspierali go do samego końca. Anastazja Jakubiak często wspomina męża, ale w pierwszą rocznicę jego śmierci pokazała wzruszające nagrania. Zobaczcie jej wpis na Instagramie.

Pierwsza rocznica śmierci Tomasza Jakubiaka

Tomasz Jakubiak zmarł 30 kwietnia 2025 roku po kilkumiesięcznej walce z nowotworem. Juror programu "MasterChef Nastolatki" walczył dla siebie, ukochanej żony i ich synka. Kucharz zmagał się z nowotworem jelita i dwunastnicy. Leczył się przez jakiś czas w jednej z klinik w Izraelu.

Tomasz Jakubiak otwarcie mówił o swojej chorobie i za pośrednictwem mediów społecznościowych informował o stanie swojego zdrowia. Miał wsparcie rodziny, przyjaciół oraz fanów, którzy zbierali pieniądze na jego leczenie.

"Jestem w szpitalu w Atenach i potrzebuję waszej pomocy. [...] Myślę, że ważne jest, abyście wiedzieli, że dotychczasowe leczenie przynosi efekty. Choć mój stan fizyczny bywa zmienny – są dni lepsze i gorsze – nie poddaję się. Wciąż walczę, z całych sił. To właśnie dzięki waszemu wsparciu ta walka w ogóle jest możliwa. [...] Dziś wracam z ważnym komunikatem: otworzyłem nową zbiórkę. Leczenie, które rozpocząłem kilka miesięcy temu, trwa nadal i – niestety – wciąż generuje ogromne koszty. Badania, terapie, konsultacje zagraniczne – to wszystko kosztuje, a ja, choć staram się być silny, nie jestem w stanie samodzielnie tego wszystkiego udźwignąć finansowo" - mówił Tomasz Jakubiak.

Anastazja Jakubiak wspomina zmarłego męża, publikując prywatne nagrania

Żona Tomasza Jakubiaka opublikowała na Instagramie archiwalne zdjęcia i filmy, wspominając życie z mężem.

Minął rok. Tęsknię niewyobrażalnie, ale ja idę dalej. Z odwagą, śmiechem i z ogromną wdzięcznością za nas. Kocham. Zawsze.

Anastazja Jakubiak opowiadała, jak wyglądała jej codzienność po śmierci męża. Kobieta starała się być silna dla synka.

"Na początku dla mnie wstanie z łóżka i zaprowadzenie młodego do przedszkola, to było jak wejście na Mount Everest i bardzo mi pomogła właśnie lista - taka najprostsza - wstać, umyć zęby, pościelić łóżko, zrobić śniadanie - i odhaczać punkty z tej listy, żeby w ogóle znaleźć pion i stabilność w życiu po tym wszystkim, co się wydarzyło" - powiedziała w wywiadzie dla Plejady.

Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz