Słynny aktor skazany na dożywocie za wykorzystywanie nieletnich. Zasłynął w filmie "Tańczący z wilkami"
Aktor z filmu "Tańczący z wilkami" został skazany na dożywocie
Amerykański aktor indiańskiego pochodzenia znany widzom z nagradzanego filmu "Tańczący z wilkami" znalazł się w centrum jednego z najbardziej wstrząsających skandali ostatnich lat. Nathan Chasing Horse został skazany przez sąd w Nevadzie na karę dożywotniego więzienia za serię przestępstw seksualnych wobec nieletnich.
Wyrok ogłoszono 27 kwietnia 2026 roku. Decyzję podjęła sędzia Jessica Peterson po procesie, który trwał miesiącami i odsłonił szczegóły wieloletnich nadużyć. Już w styczniu, ława przysięgłych uznała oskarżonego za winnego 13 z 21 zarzutów. Kluczowe oskarżenia dotyczyły wykorzystywania dziewczynki, która miała 14 lat w chwili przestępstwa.
Podczas odczytywania wyroku aktor nie przyznał się do winy i nie wyraził żalu. Relacje z sali sądowej wskazują, że zachowywał dystans wobec świadectw ofiar i ich rodzin. Według doniesień medialnych miał określić całe postępowanie jako "parodię sprawiedliwości".
Sprawa Nathana Chasing Horse'a wstrząsnęła USA i społecznością rdzennych Amerykanów
Nathan Chasing Horse urodził się w rezerwacie Rosebud w Dakocie Południowej, zamieszkanym przez społeczność Sicangu Sioux z plemienia Lakota. Popularność zdobył dzięki roli Indianina o imieniu Dużo Uśmiechów w filmie "Tańczący z wilkami" w reżyserii Kevina Costnera. Produkcja ta przez lata była uznawana za ważny element w przedstawianiu historii rdzennych Amerykanów.
Śledczy podczas procesu podkreślali, że oskarżony wykorzystywał swoją pozycję duchowego przewodnika w społecznościach rdzennych. Według prokuratury manipulował wierzeniami i zaufaniem, aby zbliżać się do młodych dziewcząt i ich rodzin. Sprawa odbiła się szerokim echem w całych Stanach Zjednoczonych, zwracając uwagę na problem przemocy wobec rdzennych kobiet.
To jednak nie koniec postępowań przeciwko aktorowi. Oprócz wyroku w Nevadzie ciążą na nim również zarzuty w innych częściach USA, a także w Kanadzie. Władze Kolumbii Brytyjskiej zapowiedziały dalsze działa po zakończeniu amerykańskich procedur oraz ewentualnych apelacji.