Olaf Lubaszenko przez lata walczył o swoje zdrowie. Zobacz najnowsze zdjęcia aktora po przemianie

Olaf Lubaszenko
Olaf Lubaszenko o roli w filmie "Przepiękne!" i współpracy z Hanną Śleszyńską
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Olaf Lubaszenko został sfotografowany na premierze sztuki. Wraz z początkiem 2026 roku zachwycił spektakularną metamorfozą, o którą walczył latami. Artysta opowiadał o chorobach, z którymi musiał się mierzyć, a które miały wpływ na jego wygląd. Olaf Lubaszenko zdradził również, jak reagował na hejt.
Z artykułu dowiesz się:
  • Z jakimi problemami zdrowotnymi zmagał się Olaf Lubaszenko?
  • Jak wyglądał Olaf Lubaszenko na premierze sztuki "Dzień listopadowy"?

Olaf Lubaszenko o problemach ze zdrowiem

Olaf Lubaszenko nie ukrywał, że trudno mu było zadbać o sylwetkę, ponieważ zmagał się z chorobami. W wywiadzie sprzed lat opowiedział o walce z otyłością spowodowaną m.in. cukrzycą.

"W moim przypadku nie dałoby się oddzielić cukrzycy od dwóch poważnych problemów, czyli od otyłości i od towarzyszącej jej depresji. Moja otyłość stała się początkiem problemów z cukrzycą. Mam cukrzycę typu II. Została ona zdiagnozowana przy okazji mojej wizyty u lekarza w sprawie leków na nadciśnienie i żołądek" – przyznał na łamach "Super Expressu".

Aktor pojawił się 19 stycznia 2026 na premierze sztuki "Dzień listopadowy". Zaprezentował się tam w klasycznym stroju. Olafowi Lubaszenko udało się sporo schudnąć.

Olaf Lubaszenko
Olaf Lubaszenko
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Olaf Lubaszenko
Olaf Lubaszenko
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Olaf Lubaszenko o motywacji do walki o zdrowie

Rok temu Olaf Lubaszenko gościł w programie "Życie od Nowa", w którym opowiedział Joannie Przetakiewicz o depresji, otyłości i powrocie do normalności. Aktor zdradził, co zmotywowało go podjęcia walki o swoje zdrowie.

"Pierwsza motywacja była taka, że po prostu potrzebowałem pomocy. Zdecydowanie to poza dyskusją. Na zewnątrz się rozrastałem, a w środku znikałem, stawałem się kruchuteńki. Tak mocno, że byle co, że każdy impuls mógł mnie złamać, przerwać na pół i by mnie nie było" - wyznał.

Olaf Lubaszenko w tym samym wywiadzie opowiedział o tym, jak postrzegał negatywne komentarze na temat swojego wyglądu. Z czasem zrozumiał, jak działają hejterzy.

"Zacząłem to analizować. Ja szybko w miarę mówię, ale do wniosków dochodzę czasami latami. Tak było też w tym wypadku, że pewnie minęło kilka miesięcy, zanim zacząłem rozumieć, że to może być tak, że kompletnie wbrew intencjom hejterów, potraktuję to jako motywację. Jak paliwo dla siebie. Bo inaczej to nie ma sensu. Inaczej to jest poddanie się temu tonowi i ich zamiarom. Prostackim zamiarom. To trzeba nazywać akurat po imieniu. Zamiarom czasami bezrefleksyjnym, czasami dziejącym się dlatego, że inaczej nie umieją albo że nikt ich nie nauczył, że można inaczej o ludziach, niż źle" - stwierdził w rozmowie z Joanną Przetakiewicz.

Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz