Nowe oskarżenia wobec Diddy’ego. Prokuratura bada kolejną sprawę

Sean "Diddy" Combs
Mateusz Damięcki i Daniel Olbrychski w "pytaniach od czapy"
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Sean "Diddy" Combs ponownie znalazł się pod lupą organów ścigania. Do prokuratury w Los Angeles trafiły kolejne zarzuty dotyczące domniemanej napaści seksualnej. Tym razem oskarżenia wysunął publicysta Jonathan Hay, który twierdzi, że do niepokojących zdarzeń miało dojść podczas jego współpracy z muzycznym magnatem. Sprawa jest obecnie analizowana przez śledczych i może oznaczać dla rapera kolejne poważne konsekwencje prawne.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • O co oskarżany jest Sean Diddy Combs?
  • Kim jest Jonathan Hay i jakie zarzuty stawia Diddy’emu?
  • Czy Diddy usłyszy nowe zarzuty?
  • Za co Sean Combs został skazany w 2025 roku?
  • Jakie śledztwo prowadzi prokuratura w Los Angeles?
  • Co wiadomo o nowych oskarżeniach przeciwko Diddy’emu?
  • Czy Diddy przebywa obecnie w więzieniu?

Nowe oskarżenia wobec Diddy’ego.

Choć Sean "Diddy" Combs od miesięcy zmaga się z licznymi problemami prawnymi, jego sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować. Według ustaleń portalu TMZ do prokuratury okręgowej w Los Angeles wpłynęły materiały dotyczące zawiadomienia złożonego przez Jonathana Haya - publicystę i producenta muzycznego, który oskarża rapera o napaść seksualną.

Jonathan Hay twierdzi, że do pierwszego incydentu miało dojść w 2020 roku podczas prac nad projektem związanym z dziedzictwem Christophera Wallace’a, znanego jako Notorious B.I.G. Według jego relacji sytuacja miała mieć miejsce podczas jednej z sesji nagraniowych w Los Angeles.

Diddy wówczas miał dopuścić się niestosownego zachowania o charakterze seksualnym. Publicysta twierdzi również, że do kolejnego zdarzenia doszło w marcu 2021 roku, gdy ponownie pojawił się w Los Angeles w związku z kontynuacją projektu muzycznego. Hay oskarża rapera o zmuszenie go do czynności seksualnej wbrew jego woli. Sprawa była przez kilka miesięcy analizowana przez policję, a zebrana dokumentacja została następnie przekazana do prokuratury, która ocenia obecnie dalsze kroki prawne.

Jonathan Hay podkreśla, że samo przekazanie sprawy do dalszej analizy traktuje jako ważny krok w walce o wyjaśnienie okoliczności zdarzeń, które, jak twierdzi, miały znacząco wpłynąć na jego życie.

Sean "Diddy" Combs
Sean "Diddy" Combs
Źródło zdjęcia: Getty Images

Problemy prawne Diddy’ego nie ustają

Nowe doniesienia pojawiają się w momencie, gdy Combs odbywa już karę pozbawienia wolności. W 2025 roku został skazany przez sąd federalny za naruszenie przepisów dotyczących transportowania osób między stanami w celach związanych z prostytucją. Jednocześnie został uniewinniony od części najpoważniejszych zarzutów, w tym dotyczących handlu ludźmi oraz działalności przestępczej w zorganizowanej grupie.

Od czasu jego aresztowania we wrześniu 2024 roku wokół rapera narosło wiele kontrowersji. Do sądów trafiały kolejne pozwy cywilne, a media regularnie informowały o nowych osobach zgłaszających roszczenia wobec artysty.

Prawnicy Combsa konsekwentnie zaprzeczają wszystkim oskarżeniom dotyczącym napaści seksualnych. W wydawanych wcześniej oświadczeniach podkreślali, że zarzuty są bezpodstawne, a ich klient zamierza bronić swojego dobrego imienia przed sądem.

Na razie prokuratura w Los Angeles nie podjęła ostatecznej decyzji w sprawie Jonathana Haya. Jeśli śledczy uznają, że zgromadzone dowody są wystarczające, Sean "Diddy" Combs może usłyszeć kolejne zarzuty, co jeszcze bardziej skomplikuje jego sytuację prawną. Dla jednego z najbardziej wpływowych ludzi amerykańskiej branży muzycznej to kolejny rozdział kryzysu, który od wielu miesięcy nie schodzi z pierwszych stron światowych mediów.

Sean "Diddy" Combs
Sean "Diddy" Combs
Źródło zdjęcia: Getty Images

Czytaj też: Roksana Węgiel ruszyła z budową wymarzonego domu. "Kolejne marzenie w realizacji"

Autorka/Autor: MO