Norweska księżna w poważnym stanie. Mette-Marit jest na liście oczekujących na przeszczep płuc
- Kim jest Mette-Marit
- Na co choruje żona księcia Haakona
- Z czym zmaga się żona następcy tronu Norwegii
Księżna Mette-Marit czeka na przeszczep płuc
Mette-Marit jest żoną księcia Haakona od 2001 roku. Ma z nim dwoje dzieci – Ingrid Aleksandrę i Sverre’a Magnusa. Z poprzedniego związku ma syna Mariusa Borga, o którym również jest głośno - niestety w negatywnym kontekście.
SPRAWDŹ: Syn księżnej Mette-Marit oskarżony o napad z nożem tuż przed procesem o gwałt! Został aresztowany
Mette-Marit od lat walczy o swoje zdrowie. 29 października 2018 rodzina królewska poinformowała, że u księżnej rozpoznano idiopatyczne włóknienie płuc. Choroba ta objawia się dusznością i kaszlem.
W ostatnim czasie stan zdrowia księżnej znacznie się pogorszył. Konieczny jest przeszczep płuc, o czym poinformował Pałac Królewski.
W związku z przewlekłą, zagrażającą życiu chorobą płuc oraz po dokładnych badaniach, Jej Królewska Wysokość księżna Mette-Marit została wpisana na listę oczekujących na przeszczep płuc w Norwegii— poinformował Pałac Królewski w oficjalnym komunikacie na stronie internetowej norweskiej rodziny królewskiej.
O przeszczepie płuc księżnej wypowiedział się lekarz Are Holm, profesor medycyny na Uniwersytecie w Oslo oraz starszy konsultant i specjalista chorób płuc w Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo.
"Postęp choroby płuc u księżnej koronnej jest poważny. Po kompleksowej ocenie medycznej została ona umieszczona na liście oczekujących na przeszczep płuc, gdy tylko pojawi się odpowiedni dawca" - powiedział lekarz.
Księżna Mette-Marit o życiu z chorobą
Kilka lat temu, po ogłoszeniu diagnozy, Mette-Marit wydała oświadczenie, w którym opowiedziała o chorobie i ograniczeniu obowiązków królewskich.
"Przez wiele lat regularnie miałam problemy zdrowotne, a teraz wiemy więcej o tym, co to jest. Choć taka diagnoza momentami ograniczy moje życie, cieszę się, że choroba została wykryta tak wcześnie. Moim celem nadal jest praca i udział w oficjalnym programie tak często, jak to możliwe. Razem z następcą tronu zdecydowaliśmy się poinformować o tym teraz, częściowo dlatego, że w przyszłości będzie trzeba planować okresy bez oficjalnego programu. W związku z leczeniem i gdy choroba jest bardziej aktywna, będzie to konieczne" – poinformowała żona następcy norweskiego tronu.
Z kolei w telewizji NRK zwierzyła się na temat funkcjonowania z chorobą i kondycji psychicznej.
Nie umiem już się oszukiwać i ciągle myśleć, że się uda. Staram się dostrzegać pozytywy, ale dla ludzi żyjących z przewlekłą chorobą, jak ja, to trudne, zwłaszcza w dni, kiedy jest naprawdę ciężko. Próbuję myśleć o tym, co się dzieje tu i teraz, a nie planować życia za tydzień czy miesiąc.