Monika Olejnik przeszła kolejne badania rok po operacji. "Nie poddałam się, walczyłam"

Monika Olejnik
Top Model: Monika Olejnik o chorobie nowotworowej
Źródło: TVN
Monika Olejnik w zeszłym roku przeszła operację związaną z rakiem piersi. Dziennikarka miała jednak siłę, aby wrócić do pracy i zaangażować się w profilaktykę zdrowotną. "Diagnoza — to jest rak, była dla mnie wstrząsem. Nie poddałam się, walczyłam" - wyznała w najnowszym wpisie. Jak teraz czuje się Monika Olejnik?
Z artykułu dowiesz się:
  • Na co zachorowała Monika Olejnik
  • Jak czuje się Monika Olejnik
  • O co apeluje Monika Olejnik

Monika Olejnik przeszła badania rok po operacji

Monika Olejnik 14 maja 2025 zwróciła się do fanów na Instagramie i poinformowała o tym, że przeszła kolejne badania i jest szczęśliwa. Dziennikarka przyznała, że diagnoza była dla niej wstrząsem, ale nie poddała się i walczyła o zdrowie. Badania są dla niej bardzo ważne.

"Jestem po kolejnych badaniach, jest ok — jestem szczęśliwa w takich chwilach. Kochani, minął ponad rok od mojej operacji, ale nie chcę dokładnie odliczać kolejnych rocznic tej koszmarnej sytuacji. Diagnoza — to jest rak, była dla mnie wstrząsem. Nie poddałam się, walczyłam i dzisiaj bardzo Was #proszę badajcie się i nie poddawajcie się po badaniach! To może nam uratować życie. #profilaktyka Zawsze będę wam o tym przypominać — namawiajcie rodzinę i przyjaciół na badania. Mam wielką satysfakcję, kiedy słyszę od lekarzy o szturmie na badania po moim apelu. Dziękuję za genialne wsparcie Medyków i wspaniałych przyjaciół z TVN24 i TVN. Wielkie dzięki za zaproszenia na setki spotkań w fantastycznych miejscach i za ponad 30 tysięcy prywatnych wiadomość, tylko w pierwszych dniach po operacji. Ta liczba pięknych słów od was codziennie rosła. Żałuję, ale nie jestem w stanie fizycznie odpisać wam osobiście na wszystkie wiadomości lub odwiedzić was na spotkaniach organizowanych w całej Polsce" - napisała Monika Olejnik.

Monika Olejnik apeluje do fanów. Przypomina o profilaktycznych badaniach

Monika Olejnik w tym samym poście dodała, że jest wdzięczna za propozycje napisania książki o walce z rakiem, ale nie zamierza tego robić. Podkreśliła, że ufa naukowcom i lekarzom.

Szanuję ich wiedzę i uważam, że osoby publiczne bez dyplomu uczelni medycznej — nie powinny zastępować lekarzy. Zachęcam was do badań i co ważne do aktywności sportowej. To jest moja odpowiedzialna rola. Systematyczne treningi od ponad dwudziestu lat pomogły mi przetrwać ten trudny czas po operacji i przed wizytą w szpitalu
- wyznała.