Michał Szpak otwarcie o swojej orientacji. "Jestem panseksualny". Artysta wyznał, że został zmuszony do coming outu
- Czy Michał Szpak jest panseksualny?
- Kiedy Michał Szpak zrobił coming out?
- Co oznacza panseksualność Michała Szpaka?
- W jakim wywiadzie Michał Szpak mówił o orientacji?
- Dlaczego media ogłosiły coming out Michała Szpaka?
- Co to znaczy, że Michał Szpak jest queerowy?
Michał Szpak jest panseksualny
Choć temat orientacji wokalisty przez lata budził ogromne zainteresowanie, sam Michał Szpak długo nie czuł potrzeby publicznego definiowania siebie. Sytuacja zmieniła się w 2022 roku, kiedy udzielił szczerego wywiadu dla magazynu "Twój Styl".
W rozmowie jasno określił swoją tożsamość: jest osobą panseksualną, czyli taką, która zakochuje się w człowieku - niezależnie od płci czy tożsamości płciowej. Jak podkreślił, dla niego najważniejsze są emocje, relacja i więź, a nie kategorie społeczne.
Gdybym miał jednoznacznie siebie określić, jestem panseksualny. Uważam, że każdy, niezależnie od płci kulturowej, tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, zasługuje na miłość. Jestem queerowy, nie identyfikuję się z żadną płcią. Tak naprawdę żyję tu i teraz. Żyję chwilą. (...) Miłość to opieka, troska, zachwyt, relacja z osobą, z którą jest mi dobrze. Nie mogę powiedzieć, że zakocham się tylko w kobiecie lub tylko w mężczyźnie, bo ja zakochuję się w człowieku. Seksualność to sfera, którą odkrywa się całe życie-zdradził wówczas Michał Szpak.
Michał Szpak został zmuszony do coming outu
W rozmowie dla Plejady artysta wrócił do momentu, gdy media ogłosiły jego coming out bez jego zgody. Jak wyjaśnił, sytuacja była dla niego zaskakująca i trudna, ponieważ nikt nie zapytał go o zdanie. Podkreślił, że publikacje opierały się na błędnej interpretacji jego aktywności w mediach społecznościowych. W efekcie, jak sam przyznał - poczuł się zmuszony do zabrania głosu i dopiero wtedy publicznie odniósł się do swojej orientacji.
Nikt nawet do mnie nie zadzwonił i nie zapytał się, jakie jest moje zdanie w tej kwestii. Po prostu zrobiono za mnie coming out i to w dość agresywny sposób. To krzywdzące nie tylko dla mnie, ale dla całej społeczności LGBT+. Tym, którzy nie chcą mówić o swojej orientacji, zabiera to poczucie bezpieczeństwa. Uważam, że to było bardzo nie w porządku. (...) To był mój komentarz do mojego rzekomego coming outu. Czułem, że zostałem zmuszony do tego, by zabrać głos w tej sprawie- wyznał w rozmowie z Michałem Misiorkiem.
Michał Szpak zaznaczył, że takie działania są niebezpieczne nie tylko dla niego, ale także dla innych osób, które nie są gotowe mówić o swojej tożsamości. Jego zdaniem każdy powinien mieć prawo do decydowania o tym, kiedy i czy w ogóle chce się ujawnić.
Artysta konsekwentnie podkreśla, że miłość nie ma dla niego sztywnych granic. W wywiadach tłumaczył, że nie potrafi określić, w kim się zakocha - liczy się dla niego osobowość, bliskość i autentyczność relacji. Michał Szpak określa siebie również jako osobę queerową i przyznaje, że nie identyfikuje się jednoznacznie z żadną płcią. Jednocześnie zaznacza, że seksualność to proces, który może zmieniać się przez całe życie. W swoich wypowiedziach często podkreśla także rosnącą akceptację społeczną dla różnorodności. Jego zdaniem ludzie coraz częściej pozwalają sobie na autentyczność i przestają ukrywać swoją wrażliwość.
Czytaj też: Gwiazda stand-upu dołącza do "Taskmastera". Co wiemy o Czarku Sikorze?