Księżna Mette-Marit przerwała milczenie. Opisała relację z Epsteinem: "Żałuję, że go poznałam"

Mette-Marit
"The Floor". Pojedynek w kategorii "Wrocław"
Źródło zdj. gł.: Getty Images Europe
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Księżna Norwegii Mette-Marit po raz pierwszy tak otwarcie odniosła się do swojej znajomości z Jeffreyem Epsteinem. W długo wyczekiwanym wywiadzie dla norweskiego nadawcy publicznego przyznała, że żałuje tej relacji i została w niej, jak podkreśliła, zmanipulowana.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co Mette-Marit mówiła na temat Epsteina w wywiadzie?
  • Jak Mette-Marit wypadła w wywiadzie na temat relacji z Epsteinem?
  • Dlaczego norweska rodzina królewska przechodzi kryzys?

Co księżna Mette-Marit powiedziała na temat Jeffreya Epsteina w wywiadzie?

Wywiad z Mette-Marit dla telewizji NRK został nagrany 19 marca w rezydencji Skaugum, w obecności jej męża, księcia Haakona. Emisja rozmowy zaplanowana została na kolejny dzień i już przed publikacją wzbudzała ogromne zainteresowanie opinii publicznej.

Księżna odniosła się do ujawnionych dokumentów, które pokazały, że utrzymywała kontakt z Jeffreyem Epsteinem w latach 2011-2014, czyli już po jego skazaniu w Stanach Zjednoczonych. Przyznała, że nie zweryfikowała wystarczająco dokładnie jego przeszłości.

"Zostałam zmanipulowana i oszukana" - powiedziała, dodając jednocześnie, że dziś z pełną świadomością ocenia tę znajomość jako błąd. Podkreśliła również, że ich relacja miała charakter towarzyski i nie miała żadnego innego podtekstu.

Księżna zaznaczyła, że nigdy nie była świadkiem nielegalnych działań Epsteina, choć, jak wynika z dokumentów, spędziła kilka dni w jego posiadłości na Florydzie.

"Oczywiście żałuję, że go poznałam" -przyznała wprost.

Mette-Marit
Mette-Marit
Źródło zdjęcia: Getty Images Europe

Jak wywiad z księżna Mette-Marit wypłynął na opinię publiczną?

Wywiad pojawia się w szczególnie trudnym momencie dla norweskiej monarchii. Sprawa kontaktów z Epsteinem wywołała szeroką debatę publiczną i podważyła zaufanie części opinii publicznej do księżnej Mette-Marit.

Dodatkowo na sytuację nakłada się proces jej syna, Mariusa Borga Høiby, który mierzy się z poważnymi zarzutami kryminalnymi. Choć nie jest członkiem rodziny królewskiej, sprawa odbija się szerokim echem i wpływa na wizerunek całej monarchii.

Księżna wcześniej przeprosiła za "błąd w ocenie", jednak dopiero teraz zdecydowała się szerzej wyjaśnić okoliczności znajomości. W wywiadzie podkreśliła, że potrzebowała czasu, by uporządkować fakty i przygotować się do publicznej rozmowy. Cała sytuacja wywołała także reakcje polityczne - premier Norwegii Jonas Gahr Støre zwrócił uwagę, że decyzje księżnej można uznać za nietrafione, co w przypadku członka rodziny królewskiej jest rzadko spotykaną, publiczną krytyką.

Wywiad ma być próbą zamknięcia jednego z największych kryzysów wizerunkowych, z jakimi w ostatnich latach mierzyła się norweska rodzina królewska.

CZYTAJ TEŻ: Skandale na skandynawskich dworach królewskich. Co się dzieje w Norwegii i Szwecji? Na jaw wychodzą mroczne fakty

Mette-Marit
Mette-Marit
Źródło zdjęcia: Getty Images Europe
Marius Borg Høiby z rodziną
Marius Borg Høiby z rodziną
Źródło zdjęcia: Getty Images
Autorka/Autor: MO