Marius Borg Høiby nie zobaczy ciężko chorej matki. Sąd podjął ostateczną decyzję w sprawie przepustki syna Mette-Marit
- Dlaczego Marius Borg Høiby nie może odwiedzić matki?
- Na co choruje księżna koronna Mette-Marit?
- Jaką decyzję podjął norweski sąd apelacyjny?
- Jakie zarzuty ciążą na Mariusie Borgu Høibym?
- Kiedy zostanie ogłoszony wyrok w sprawie syna Mette-Marit?
- Czy Marius Borg Høiby opuści areszt przed wyrokiem?
- Dlaczego prokuratura odwołała się od decyzji o przepustce?
Marius Borg Høiby nie dostał przepustki, by zobaczyć Mette-Marit
Sprawa Mariusa Borga Høiby’ego od miesięcy wstrząsa Norwegią i mocno odbija się na wizerunku tamtejszej monarchii. Syn księżnej koronnej Mette-Marit z poprzedniego związku przebywa w areszcie od lutego i odpowiada łącznie za 40 zarzutów, w tym gwałty, przemoc domową, napaści seksualne, groźby karalne oraz naruszenia przepisów drogowych.
Kilka dni temu 29-latek złożył wniosek o czasowe zwolnienie z aresztu. Tłumaczył, że chce odwiedzić swoją matkę, której stan zdrowia gwałtownie się pogarsza. Księżna Mette-Marit od lat choruje na samoistne włóknienie płuc, a ostatnio trafiła na listę oczekujących na przeszczep.
Podczas przesłuchania Marius mówił: "Bycie zamkniętym, gdy wiem, że mama jest w tak złym stanie, jest nie do zniesienia". W innym wystąpieniu dodał, że każda niedzielna wizyta matki w więzieniu może być ostatnim razem, kiedy ją widzi.
Początkowo Sąd Rejonowy w Oslo przychylił się do jego prośby. Prokuratura natychmiast złożyła jednak odwołanie, argumentując, że wypuszczenie oskarżonego mogłoby stanowić zagrożenie dla pokrzywdzonych i utrudnić dalszy przebieg postępowania. W środę 10 czerwca sąd apelacyjny uchylił wcześniejszą decyzję. W uzasadnieniu podkreślono, że choroba matki oskarżonego "nie zmniejsza ryzyka ponownego kontaktu z osobami składającymi skargę" i nie eliminuje obaw przed możliwością popełnienia kolejnych przestępstw.
Kiedy Marius Borg Høiby usłyszy wyrok?
Decyzja sądu zapadła w wyjątkowo trudnym momencie dla norweskiej rodziny królewskiej. Księżna koronna Mette-Marit coraz częściej pojawia się publicznie z aparatem tlenowym i musiała znacząco ograniczyć obowiązki reprezentacyjne. Według norweskich mediów jej stan zdrowia w ostatnich miesiącach wyraźnie się pogorszył.
W obliczu choroby wielu członków rodziny miało zmienić swoje plany, by spędzać z nią więcej czasu. Brak możliwości odwiedzenia matki przez Mariusa stał się więc dla opinii publicznej szczególnie poruszającym wątkiem całej sprawy.
Jednocześnie proces przeciwko 29-latkowi pozostaje jednym z najgłośniejszych postępowań karnych w historii współczesnej Norwegii. Zarzuty obejmują m.in. cztery gwałty, do których miało dojść w latach 2018-2024, przemoc wobec byłych partnerek, nagrywanie aktów seksualnych bez zgody oraz kierowanie gróźb. Marius Borg Høiby nie przyznał się do winy w przypadku najpoważniejszych oskarżeń. Częściowo potwierdził jedynie zarzuty dotyczące przemocy związanej z incydentami z sierpnia 2024 roku, które zapoczątkowały całą aferę sądową i medialną.
Wyrok w sprawie ma zostać ogłoszony w poniedziałek 15 czerwca. Jeśli sąd uzna go za winnego wszystkich zarzucanych czynów, grozi mu kara do siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia. Tymczasem Norwegowie z niepokojem obserwują zarówno stan zdrowia przyszłej królowej, jak i dalszy rozwój sprawy jej syna. Dla monarchii to jeden z najtrudniejszych kryzysów wizerunkowych od wielu lat.
Czytaj też: Spędzili ze sobą niemal 50 lat. Janusz Michałowski i Izabella Cywińska nie spełnili jednego marzenia