Marina Łuczenko-Szczęsna nie stosuje specjalnej diety. Wyznała, czego unika. "Cukier nas postarza"

Marina Łuczenko-Szczęsna
Tomasz Karola o współpracy z Mariną
Marina Łuczenko-Szczęsna od lat zachwyca świetną formą i szczupłą sylwetką. Nie jest to jednak kwestia restrykcyjnej diety czy intensywnych treningów, a zdrowych nawyków żywieniowych i codziennego ruchu. W jednym z wywiadów piosenkarka zdradziła, które produkty wyeliminowała z diety. Opowiedziała także, jak udało jej się schudnąć po ciąży. 
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Ile dzieci ma Marina Łuczenko-Szczęsna?
  • Czego nie je Marina Łuczenko-Szczęsna?
  • Jak Marina Łuczenko-Szczęsna schudła?

Marina Łuczenko-Szczęsna o powrocie do formy sprzed ciąży 

W wywiadzie dla Jastrząb Post piosenkarka przyznała, że powrót do formy sprzed drugiej ciąży przebiegał wolniej niż po narodzinach pierwszego dziecka. Jednak, wbrew temu, co mogłoby się niektórym wydawać, Marina Łuczenko-Szczęsna nie stosowała żadnych specjalnych diet czy głodówek ani nie spędzała całych dni na siłowni. Kluczem do sukcesu i utraty masy ciała okazały się spacery oraz zdrowe nawyki żywieniowe. 

Czas robi swoje. Nie przyspieszałam żadnych zdarzeń, żadnych drakońskich diet. Życie po prostu się toczyło. Przy dwójce dzieci jest ruch i gdzieś tam te kilogramy same zaczęły spadać. Ale rzeczywiście po drugim dziecku już wolniej. Po Liamie mega szybko doszłam do tej formy. Ruszam się, ale tak jak wcześniej się ruszałam. To nie jest jakiś namiętny ruch pod tytułem, że codziennie siłownia. Raz w tygodniu, spacery 
- podkreśliła.

Czego nie je Marina Łuczenko-Szczęsna? 

Chociaż gwiazda nie stosuje drakońskich diet, to bardzo zwraca uwagę na to, co je. Unika glutenu oraz cukru. Uważa nawet, że cukier w pewnym wieku... postarza. Dlatego stara się go nie jeść, niezależnie od tego, czy występuje on pod postacią słodyczy, czy napojów gazowanych. Na co dzień pije wodę, zieloną herbatę i napar z pokrzywy.

Jak sama przyznała we wspomnianym wyżej wywiadzie, podczas ciąży pozwalała sobie na wszystko. Jednak po urodzeniu dziecka trzymała się określonych zasad i dzięki temu wróciła do formy sprzed porodu. 

W ciąży sobie folgowałam — glutenik był grany. Natomiast już po porodzie, jak odstawiłam karmienie, to nie jadłam chleba i teraz też staram się go unikać. Lubię makaron, ale jeśli chodzi o chleb, to sięgam po niego okazjonalnie — na przykład w dobrej restauracji albo w Polsce, gdzie mamy przepyszny, świeży chleb. [...] Nie jem słodyczy, czasami zjem jakieś tiramisu, ale staram raczej się pilnować 
- zaznaczyła.

Od 2016 roku piosenkarka jest żoną piłkarza Wojciecha Szczęsnego. Para ma dwójkę dzieci: syna Liama (urodzonego w 2018 roku) i córkę Noelię (urodzoną w 2024 roku). Rodzina na co dzień mieszka w Hiszpanii. 

Marina Łuczenko-Szczęsna
Marina Łuczenko-Szczęsna
Źródło: MWMEDIA

Czytaj też: Katarzyna Figura zdradza sekret swojej sylwetki. Nie ma mowy o rygorystycznych dietach