Małgorzata Socha o tradycjach i planach na Wielkanoc. "Będą przynajmniej trzy koszyczki" [TYLKO U NAS]

Małgorzata Socha
Małgorzata Socha o tradycjach i planach na Wielkanoc. "Będą przynajmniej trzy koszyczki" [TYLKO U NAS]
Małgorzata Socha w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą opowiedziała o planach na tegoroczną Wielkanoc i tradycjach, które kultywuje się u niej w domu. Aktorka wyznała, że lubi organizować rodzinne zjazdy. "Jak się nie postaramy, to nic z tego nie będzie" - mówiła Małgorzata Socha dla tvn.pl.

Małgorzata Socha o planach na Wielkanoc

Małgorzata Socha już niedługo pojawi się w nowym odcinku "Autentycznych", którzy z okazji Wielkanocy powracają na antenę TVN. Po zakończeniu nagrań aktorka znalazła chwilę czasu, by udzielić nam wywiadu.

Małgorzata Socha w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą wzyznała, jakie ma plany na tegoroczne święta.

W tym roku na pewno będziemy u nas w domu. Bardzo się cieszę, lubię te takie rodzinne spotkania. Zobaczymy. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, chociaż święta są na początku kwietnia, to może być różnie. To też jest taki fajny czas rodzinny, gdy możemy zwolnić. Też na to czekam i cieszę się bardzo na te święta. 

Małgorzata Socha o świątecznych tradycjach

Małgorzata Socha dodała, że w jej domu zawzwyczaj święci się więcej niż jeden koszyczek wielkanocny. Aktorka uwielbia celebrować świąteczne tradycje, a na jej stole zawsze znajdzie się coś pysznego.

U nas to przynajmniej będą trzy koszyczki, bo ja i każda dziewczynka będzie miała swój koszyczek. [Na wielkanocnym stole - przyp. red.] to na pewno żurek, kiełbaska, sałatka, klasyki. To jest tak jak ze świętami Bożego Narodzenia. To są te smaki, na które się czeka cały rok, bo wtedy najlepiej smakują. To są te smaczki: jajka faszerowane, właśnie żurek, czy kiełbasa biała. W życiu bym nie zjadła białej kiełbasy w ciągu roku, ale w święta uwielbiam. Nie wiem jak to jest, ale tak jest (śmiech)
- tłumaczyła Małgorzata Socha w rozmowie z tvn.pl.

Gwiazda dodała, że lubi orgaizować święta i rodzinne zjazdy, chociaż nie ukrywa że wymaga to od niej sporego nakładu pracy. Małgorzata Socha zawsze przygotowuje wszystko sama lub z pomocą rodziny.

Lubię bardzo, ale oczywiście jest to też męczące, bo nie jest to taka satysfakcja. To jest wszystko naraz. Jak się nie postaramy, to nic z tego nie będzie, więc musimy się trochę zmęczyć, żeby coś z tego było. Tak to jest skonstruowane
- podkreśliła.
Małgorzata Socha
Małgorzata Socha
Źródło: MWMEDIA