Bolesne doświadczenia Mai Komorowskiej. Trudne warunki życia, choroba matki i napad w windzie. "Byłam bezradna wobec bólu"

Maja Komorowska
Mój agent: Długa kariera Ewy Szykulskiej
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Maja Komorowska ma 88 lat i nie zamierza zwalniać tempa. Jest bardzo zapracowaną aktorką. Wkrótce zobaczymy ją w nowej ekranizacji "Lalki". Jaka jest prywatnie? Okazuje się, że gdy ma wolną chwilę, lubi odpoczywać w towarzystwie syna, synowej, wnuków i prawnuków. Artystka zdradziła, że bardzo wcześnie zetknęła się z cierpieniem swoich rodziców i odebrała bardzo cenną życiową lekcję.
Kluczowe fakty:
  • Maja Komorowska została napadnięta w windzie
  • Maja Komorowska zdradziła, jak wyglądało jej dzieciństwo
  • Maja Komorowska o cierpieniu rodziców i chorobie matki

Maja Komorowska o cierpieniu rodziców, napadzie i odchodzeniu bliskich

Maja Komorowska gra w teatrze, filmach i serialach. Zapytana w najnowszym wywiadzie o to, skąd czerpie siłę, opowiadziała o tym, co ukształtowało ją w dzieciństwie. Podkreśliła, że było to głównie cierpienie, ale również wola walki o przetrwanie.

"Myślę, że miało na to wpływ moje bardzo wczesne zetknięcie się z cierpieniem rodziców, w ogóle z trudnymi warunkami życia. To spowodowało, że wcześnie zaczęłam doceniać każdy dzień. Starałam się nie zawieść zaufania rodziców, moich bliskich, ale też i samej siebie. To był pierwszy etap. Potem, już w dorosłości, to, co przeżyłam, między innymi napad w windzie i jego konsekwencje, umieranie bliskich, wzmocniło moje staranie się o to, by nie zmarnować żadnego dnia" - powiedziała w "Twoim Stylu".

Maja Komorowska urodziła się w 1937 roku. Jej dzieciństwo naznaczone było wojną. Mimo to jej rodzina walczyła o chwile normalności. Aktorka wspominała w tym samym wywiadzie również o bezradności i mierzeniu się z chorobą matki, a także późniejszym incydencie zagrażającym jej życiu.

"Miałam sześć i pół roku i byłam bezradna wobec bólu mojej ciężko chorej matki. A jednocześnie pamiętam, że to doświadczenie było przepełnione obustronną miłością. Drugą próbą był napad w windzie – skrajność wobec tego, co przeżyłam w dzieciństwie. Wtedy zetknęłam się, pierwszy raz w życiu, ze złem. I pierwszy raz stanęłam też przed zagrożeniem mojego życia. W tych krótkich chwilach przebiegło mi przed oczami wszystko, co zrobiłam nie tak, jak bym chciała – co zrobiłam złego. I tylko myśl, że jeśli z tego wyjdę, to będę porządkować życie… I staram się porządkować. Nie zawsze się to udaje, ale staram się. Staram się – lubię to słowo" - zwierzyła się.

Sprawdź: Miłość, która porusza od pokoleń. Zobacz pierwszy oficjalny teaser filmu "Lalka"!

Maja Komorowska o rodzinie

Maja Komorowska 19 grudnia 1959 wyszła za mąż za Jerzego Huberta Tyszkiewicza. Ma syna Pawła oraz wnuczki i prawnuczki. W wywiadzie dla "Twojego Stylu" aktorka wyznała, że zachwyca ją nie tylko to, że wciąż jest aktywna zawodowo i może się spełniać na scenie, ale również to, że może uczestniczyć w życiu swoich bliskich.

Prywatne ostatnie oczarowanie to narodziny Lulu i Maszy, moich prawnuczek. To także dorosłe już życie moich wnuków. Ich samodzielność i dzielność. Zachwyca mnie też to, jak żyje mój syn i jego żona.

Poniżej Maja Komorowska w towarzystwie Beaty Ścibakównej w grudniu 2025. Aktorki pojawiły się na premierze filmy o Janie Englercie.

Maja Komorowska i Beata Ścibakówna
Maja Komorowska i Beata Ścibakówna
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz