- Królowa Kamila spotka się z ofiarami Epsteina?
- Gdzie ma dojść do spotkania królowej Kamili i ofiar Epsteina?
Królowa Kamila spotka się z ofiarami Jeffreya Epsteina?
Król Karol III i Kamila już wkrótce wyruszą do Stanów Zjednoczonych, gdzie wezmą udział w obchodach 250-lecia niepodległości kraju. Jednak to nie oficjalny program wizyty wzbudza dziś największe zainteresowanie, lecz potencjalne, nieoficjalne spotkanie królowej.
Według doniesień, organizacje reprezentujące ofiary Jeffreya Epsteina zwróciły się do królowej Kamili z prośbą o rozmowę. Choć negocjacje są na bardzo wczesnym etapie, nie wyklucza się, że do spotkania mogłoby dojść w pełnej dyskrecji, poza oficjalnym harmonogramem wizyty.
Jest całkiem możliwe, że królowa zdecyduje się spotkać z ofiarami prywatnie. Ofiary nie ukrywały swojego pragnienia spotkania z nią. Wszelkie negocjacje byłyby ściśle tajne i na bardzo wczesnym etapie, ale byłby to fantastyczny i mocny gest wsparcia z jej stronypoinformował "Daily Star".
Taki krok miałby ogromne znaczenie symboliczne. Ofiary od lat podkreślają, jak ważne jest dla nich wsparcie osób publicznych i nagłaśnianie ich historii poza salami sądowymi.
Królowa Kamila okaże wsparcie ofiarom Epsteina?
Królowa Kamila od lat angażuje się w działania na rzecz kobiet doświadczających przemocy. Wielokrotnie zabierała głos w sprawie ofiar, apelując o większe wsparcie i zrozumienie. To właśnie ta działalność sprawiła, że to do niej skierowano prośbę o spotkanie.
Jedną z osób, które publicznie wyraziły nadzieję na rozmowę z królową, jest Lisa Phillips - jedna z ofiar Epsteina. Podkreśliła, że obecność osoby o takiej randze mogłaby pomóc w walce o sprawiedliwość i zwiększyć presję na instytucje. Sprawa ma jednak także delikatny kontekst polityczny i rodzinny. W przeszłości bliskie relacje z Epsteinem utrzymywał książę Andrzej, co przez lata było źródłem poważnych kontrowersji dla brytyjskiej monarchii. Według nieoficjalnych informacji to właśnie Kamila miała być jedną z osób, które opowiadały się za zdecydowanym odcięciem się od tej sprawy.
Ewentualne spotkanie z ofiarami mogłoby więc zostać odebrane jako wyraźny sygnał, że rodzina królewska chce stanąć po stronie poszkodowanych i wyciągnąć wnioski z przeszłości. Na razie nie zapadły żadne oficjalne decyzje. Jedno jest jednak pewne - jeśli dojdzie do tego spotkania, będzie to jedno z najbardziej znaczących i symbolicznych wydarzeń podczas wizyty brytyjskiej pary królewskiej w USA.