- kim jest John Porter?
- skąd jest John Porter?
- czy John Porter ma dzieci?
- z kim w związku był Jonh Porter?
- czy John Porter ma polskie obywatelstwo?
John Porter o polskim paszporcie
John Porter jest walijskim muzykiem, kompozytorem i autorem tekstów. Artysta od 1976 roku mieszka w Polsce i tu rozwija karierę. Współpracował m.in. z Korą i Markiem Jackowskim, a także z Anitą Lipnicką, z którą w latach 2003–2015 pozostawał w nieformalnym związku. Para doczekała się córki Poli, która nie poszła śladami sławnych rodziców.
SPRAWDŹ: Córka Anity Lipnickiej i Johna Portera skończyła 20 lat. Pola zachwyca urodą
John Porter był dwukrotonie żonaty, a wybrankami jego serca równiez były Polki. Mimo ścisłego związku z krajem nad Wisłą, muzyk wciąż nie otrzymał obywatelstwa. Artysta starał się o polski paszport, niestety bezskutecznie. Temat ponownie wzięto na tapet w rozmowie z RMF FM. Dziennikarz skwitował, że John Porter "jest nasz", jednak muzyk tak nie uważa.
Aż tak nie jestem. Niech mi dadzą paszport i wtedy będziemy mogli tak mówić- powiedział.
Jakiś czas temu sprawa Johna Portara zostala nagłośniona. Dziennikarz zapytał, czy po tej sytuacji ktokolwiek zainteresował się tematem i pomógł artyście. Okazało się, że nie.
Nie. [...] Będą musieli mnie prosić teraz- stwierdził.
Co więcej, dziennikarz zauważył, że Johna Portera na próżno szukać na festiwalach czy innych branżowych wydarzeniach. Muzyk przyznał, że czasem czuje, że środowisko traktuje go z dystansem.
"Jest jakaś niechęć wobec mnie. Nie wiem dlaczego, tak czuję czasami. Jednak nie jestem jednym z was" - dodał.
Tak John Porter wspominał związek z Anitą Lipnicką
Ich związek rozpoczął się od wspólnej pracy. Anita Lipnicka i John Porter tworzyli szczęśliwy związek przez 12 lat, a owocem ich miłości jest córka Pola. Mimo że para podjęła decyzję o rozstaniu, byli zakochani wciąż darzą się wzajemnym szacunkiem. W licznych wywiadach nie raz poruszali temat związku, udowadniając, że mimo wygaśnięcia uczucia, nie trzeba kopać pod sobą dołków.
W jednym z ostatnich wywiadów John Porter ponownie wrócił pamięcią do relacji z Anita Lipnicką. Przyznał, że po latach docenia czas spędzony u boku artystki.
Czasami czuję się samotny, a czasami mi dobrze, gdy nie ma nikogo obok mnie. W moich różnych związkach, poza poważniejszymi, najgorsze było, gdy wracałem do domu i musiałem odpowiadać na miliony pytań: "Jak było?", "Co robisz?". To jest problem artystów, którzy żyją z kimś, kto artystą nie jest. Wtedy trudno jest o zrozumienie, bo ci "nie artyści" nie rozumieją procesu. A z drugiej strony, kiedy artysta jest z artystą, jak ja byłem z Anitą [Lipnicką - przyp. red.], mieliśmy wspólne tematy non stop. Wciąż wałkowaliśmy to samo. Fajnie jest znaleźć kogoś, z kim uda się zachować zdrowy rozsądek, znaleźć kompromis. Nazywam to higieną związku- mówił w rozmowie z "Vivą!".