Grażyna Szapołowska o relacji z córką i wnuczką. "Często dochodziło między nami do różnicy zdań"
Grażyna Szapołowska szczerze o relacji z córką
Aktorka przyznała, że wychowanie córki nie zawsze było łatwe. Jak wspomina, gdy Katarzyna Jungowska była mała, ona sama dużo pracowała, starając się jednocześnie zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa i możliwość podążania własną drogą.
Gdy Kasia była mała, dużo pracowałam. Zależało mi na tym, by - podobnie jak ja - czuła się w życiu bezpiecznie i szła swoją drogą. Pewnych rzeczy dzieciom nie da się jednak wyjaśnić. Same muszą wszystkiego dotknąć, przekonać się o wszystkim na własnej skórze.- powiedziała Michałowi Misiorkowi.
Grażyna Szapołowska podkreśliła, że relacja matki i córki przechodzi różne etapy.
Wszystkie córki sprawiają kłopoty, ale potem dojrzewają. Jeśli potrafią powiedzieć przepraszam, to już jest dobrze.- powiedziała w wywiadzie dla Plejady.
Aktorka wspominała także okres dorastania swojej córki. Jak mówiła, zdarzały się między nimi różnice zdań, a ona sama martwiła się o to, czy córka poradzi sobie w życiu i w roli matki. Z czasem jednak wiele się zmieniło. Wspomniała również o wnuczce, Karolinie, która, jak twierdzi, jest w wielu kwestiach przeciwieństwem swojej mamy.
Gdy Kasia była w wieku dojrzewania, często dochodziło między nami do różnicy zdań. Bardzo się martwiłam o to, czy ona da sobie radę z wychowaniem Karoliny. (...) O Karolinę się natomiast nie martwię. Wiem, że jest racjonalna i zawsze da sobie radę. Pod wieloma względami jest przeciwieństwem swojej mamy.- opisała aktorka.
Grażyna Szapołowska o relacji z Karoliną Matej
Grażyna Szapołowska opowiedziała również o relacji z wnuczką, Karoliną Matej. Jak przyznała, dziewczyna od najmłodszych lat obracała się w artystycznym środowisku i dziś sama próbuje swoich sił w różnych dziedzinach - maluje, śpiewa i interesuje się aktorstwem.
Aktorka przywołała też sytuację sprzed lat, która mocno ją zaniepokoiła. Jej wnuczka jako 16-latka wracała w nocy taksówką z prywatki. Kierowca zaproponował, że zatrzyma się na stacji benzynowej po kawę i przyniósł jeden kubek także dla niej.
Karolina - jak wspominała Grażyna Szapołowska - nie wypiła napoju, bo nie lubi kawy. Dopiero po powrocie opowiedziała o wszystkim babci.
"Od razu wyrzuciłam tę kawę. Nie wiadomo, co mogło być w środku i jak skończyłaby się ta historia, gdyby ją wypiła" - opisała Grażyna Szapołowska.
Od tamtej pory, jak mówi, wnuczka stała się bardziej ostrożna i czujna.
Dziś obie chętnie pojawiają się razem w mediach społecznościowych. Na swoich instagramowych profilach nagrywają krótkie rozmowy w cyklu "Girls’ Talk", w których poruszają różne tematy i często konfrontują dwa różne pokolenia. Grażyna Szapołowska przyznaje, że choć nie zawsze się zgadzają, różnice zdań są naturalne.
Zauważyłam, że wiele rzeczy staram się wyjaśnić Karolinie w dość tradycyjny, ale nie staroświecki sposób. Jej perspektywa jest zupełnie inna. Czasem nie możemy się porozumieć. I w ten sposób rodzą się konflikty międzypokoleniowe. Ale może gdybyśmy tak samo na wszystko patrzyli, byłoby nudno.- podsumowała.
Czytaj też: Zespół The Pussycat Dolls wystąpi w Polsce! Znamy datę i miejsce koncertu
Autorka/Autor: MO
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA