Odsłonięto kulisy diagnozy księżnej Kate. Książę William porównał, to do potrącenia przez autobus. "Olbrzymi ból serca"

Księżna Kate i książę William
Karol III przyjeżdża do Polski. Anna Senkara: To będzie dla niego ogromne przeżycie
Źródło wideo: tvn.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Minęły niemal dwa lata od chwili, gdy księżna Kate ujawniła, że choruje na raka. Nowa biografia odsłania kulisy tamtych dramatycznych dni i pokazuje, jak na diagnozę zareagował książę William — mąż, ojciec i przyszły król. Jego słowa łamią serce.

Książę William opisał swoje emocje

Gdy w 2024 roku księżna Kate poinformowała o chorobie nowotworowej, świat wstrzymał oddech. Dziś, gdy księżna jest w remisji i stopniowo wraca do obowiązków, w księgarniach pojawia się książka „William and Catherine: The Intimate Inside Story” autorstwa królewskiego korespondenta „The Mirror”, Russella Myersa. To w niej po raz pierwszy tak szczegółowo opisano reakcję jej męża.

Autor, powołując się na relacje najbliższych przyjaciół pary, ujawnia, że dla księcia Williama, diagnoza była „jak potrącenie przez autobus” - nagła, brutalna i całkowicie dezorientująca.

„W jednej chwili ich życie toczyło się normalnie, a w następnej wszystko się zmieniło. Ona jest jego całym światem, a kiedy usłyszał diagnozę, poczuł się, jakby ziemia pod nim zniknęła. To był olbrzymi ból serca, strach i bezradność jednocześnie” - miał wyznać na łamach biografii.

Z książki wynika, że przyszły król przeżywał mieszankę strachu, bezradności i ogromnego bólu. Jeden z przyjaciół opisał, że książę William czuł się tak, jakby „ktoś wyrwał mu dywan spod nóg”. Kate, jak podkreślają autorzy wspomnień, jest „jego całym światem”, dlatego informacja o chorobie była dla niego ciosem w samo serce.

Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że niemal w tym samym czasie z diagnozą nowotworu zmagał się również Karol III. Na barki Williama spadła więc nie tylko troska o żonę, lecz także odpowiedzialność za stabilność monarchii.

Biografia przypomina także początki ich relacji - od spotkania na Uniwersytecie St Andrews w Szkocji, przez ślub w 2011 roku, aż po wspólne budowanie wizerunku nowoczesnej rodziny królewskiej. Tym razem jednak musieli zmierzyć się z najtrudniejszą próbą.

Rodzina królewska zabiera głos w sprawie powiązań Andrzeja z Epsteinem.Rodzina królewska zabiera głos w sprawie powiązań Andrzeja z Epsteinem.
Rodzina królewska zabiera głos w sprawie powiązań Andrzeja z Epsteinem.
Źródło zdjęcia: GettyImages

Książę William nie pozwolił odczuć dzieciom ciężaru sytuacji

Szczególnie bolesnym momentem była rozmowa z dziećmi: George’em, Charlotte i Louisem. Para, jak relacjonują znajomi, spokojnie wyjaśniła, że „mama jest chora, ale wszystko będzie dobrze”.

Książę William miał wówczas zrobić wszystko, by codzienność dzieci wyglądała jak dawniej. Gotował obiady, organizował spotkania z przyjaciółmi i pilnował szkolnych obowiązków. W czasie, gdy księżna Kate przechodziła półroczną chemioterapię i wycofała się z życia publicznego, on, jak podkreślają bliscy, „nie pozwolił, by dzieci odczuły ciężar sytuacji”.

Księżna, przebywając w szpitalu, codziennie łączyła się z rodziną przez wideorozmowy i z charakterystycznym poczuciem humoru pytała, czy tata gotował coś smacznego. Według autora książki ta próba, choć bolesna, jeszcze bardziej scementowała ich związek.

Dziś, gdy księżna Kate wraca do reprezentowania monarchii z uśmiechem i spokojem, wielu komentatorów podkreśla, że małżeństwo wyszło z tej próby silniejsze niż kiedykolwiek.

Księżna Kate i książę William
Londyn. Intruz na terenie rezydencji księcia Williama i księżnej Kate
Źródło zdjęcia: Samir Hussein/Getty Images
Autorka/Autor: Monika Olszewska