Rodzina Jamesa Van Der Beeka zebrała ponad 2 miliony dolarów
Fani zmarłego aktora Jamesa Van Der Beeka pokazali ogromne wsparcie dla jego rodziny. Internetowa zbiórka GoFundMe, utworzona dla jego żony Kimberly i szóstki dzieci, przekroczyła 2 miliony dolarów w mniej niż 48 godzin od uruchomienia. To znacznie więcej niż pierwotnie zakładano.
Aktor, znany przede wszystkim z roli Dawsona Leery’ego w serialu "Dawson's Creek" (emitowanym w Polsce jako "Jezioro marzeń"), zmarł w wieku 48 lat po długiej walce z rakiem jelita grubego. Z chorobą zmagał się od sierpnia 2023 roku, choć publicznie poinformował o diagnozie dopiero w listopadzie 2024 roku. Według organizatorów zbiórki rodzina miała wyczerpać oszczędności na kosztowne leczenie.
Steven Spielberg wpłacił 25 tys. dolarów i wywołał burzę
Jedną z najgłośniejszych wpłat była darowizna w wysokości 25 tys. dolarów przekazana przez legendarnego reżysera Stevena Spielberga i jego żonę Kate Capshaw. Była to druga najwyższa jawna kwota po anonimowej wpłacie wynoszącej 30 tys. dolarów.
Choć wielu fanów doceniło gest, w mediach społecznościowych pojawiły się też głosy krytyki. Część internautów uznała, że twórca "Szczęk" i "Listy Schindlera", którego majątek według "Forbesa" szacowany jest na miliardy dolarów, mógł przekazać znacznie większą sumę. Inni przypominali jednak, że darowizny są dobrowolne, a sam fakt wsparcia ma symboliczne znaczenie.
Wpłat dokonały również inne osoby ze świata filmu - m.in. Jon M. Chu oraz Guy Oseary, którzy przekazali po 10 tys. dolarów. Regularne, comiesięczne wsparcie zadeklarowała także Zoë Saldaña, czym wzbudziła ogromne uznanie wśród fanów.
Co ciekawe, choć Van Der Beek nie współpracował zawodowo ze Spielbergiem, w serialu jego bohater traktował reżysera jako swojego idola i marzył o karierze filmowca. To sprawiło, że wpłata twórcy "E.T." została odebrana przez wielu jako symboliczne domknięcie pewnej historii.
Zbiórka nadal trwa, a liczba darczyńców przekroczyła już 35 tysięcy. Dla wielu fanów to nie tylko pomoc finansowa, ale także forma pożegnania aktora, który dla pokolenia lat 90. był jedną z ikon telewizji.a
Czytaj też: Co obejrzeć w weekend w TVN? Hity filmowe dzień po dniu