Ewa Gawryluk we wzruszających słowach wspomina Bożenę Dykiel. "Pusto będzie bez niej. To cios dla wszystkich" [TYLKO U NAS]

Ewa Gawryluk wspomina Bożenę Dykiel. "Pusto będzie bez niej. To cios dla wszystkich"
Wszyscy chcą być jak Maria Zięba!
Źródło: M.Zaremba/A.Ołtarzewska/S.Kowalewski
13 lutego sieć obiegła smutna informacja o śmierci Bożeny Dykiel. Wybitna aktorka teatralna i filmowa, którą pokochały miliony widzów, miała 77 lat. Ewa Gawryluk w rozmowie z Aleksandrą Głowińską dla TVN.pl pożegnała ją we wzruszających słowach. Pierwszy raz na planie spotkały się 24 lata temu.

Bożena Dykiel nie żyje. Świat filmu pogrążony w żałobie

Polskie kino i telewizja pogrążyły się dziś w ciszy, która boli bardziej niż najgłośniejsze słowa. Odeszła Bożena Dykiel – aktorka prawdziwa do szpiku kości, jedna z tych artystek, których nie da się pomylić z nikim innym.

Była żywiołem. Miała w sobie ogień, który rozświetlał ekran, i odwagę, by grać bez półśrodków – mocno, intensywnie, całym sercem. Potrafiła być kobietą z ludu, twardą i bezkompromisową, by za chwilę stać się bohaterką dramatyczną, kruchą i przejmującą. W komedii błyszczała naturalnością, w rolach drugoplanowych często kradła każdą scenę – wystarczyło jedno spojrzenie, jeden gest, by skupić na sobie całą uwagę widza.

Jej energia, bezpośredniość i absolutna prawda sceniczna sprawiły, że przez dekady była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego ekranu. Publiczność pokochała ją za autentyczność – za to, że nigdy nie była „na pokaz”, zawsze była prawdziwa.

Odeszła w wieku 77 lat. Zostawiła po sobie role, do których będziemy wracać z wdzięcznością i wzruszeniem. Zostawiła emocje, które wciąż w nas pracują.

Dziś żegnamy nie tylko wybitną aktorkę teatralną i filmową. Żegnamy fragment naszej wspólnej historii – zapisany w kadrach, dialogach i w sercach widzów. Ewa Gawryluk w rozmowie z TVN.pl przywołała kilka ciepłych wspomnień i opisała, jakim człowiekiem była Bożena Dykiel, gdy przestawała grać na planie.

"Na Wspólnej"
"Na Wspólnej"
Źródło: TVN

Ewa Gawryluk żegna Bożenę Dykiel. Wzruszające słowa aktorki

Ewa Gawryluk i Bożena Dykiel spotkały się na planie 24 lata temu. Aktorka z rozrzewnieniem wspomina ten dzień i przytacza prywatne anegdoty, które zostaną nie tylko w jej sercu, ale również w sercach jej najbliższych.

- Z Bożenką spotkałyśmy się na planie w 2002 roku. Pamiętam to jak dziś. To był grudzień. Robiliśmy pierwszą czołówkę do "Na Wspólnej". Kawał historii. Zawsze byłyśmy blisko. Uwielbiała moją córkę Marysię. Nie miała jeszcze wtedy swoich wnuków, więc przynosiła jej na plan dżemy truskawkowe zrobione przez siebie. Marysia nazywała ją "ciocią dżemową". Ostatnie wiadomości wymieniałyśmy w grudniu. Życzyłyśmy sobie wszystkiego dobrego - powiedziała w rozmowie z TVN.pl.

Ewa Gawryluk we wzruszających słowach wspomina Bożenę Dykiel.

- Była osobą pełną energii, uśmiechu i radości. Z Bożenką nie ma żadnych złych wspomnień. Każdy podzieli moje zdanie. Każdy, kto był na planie, zgodzi się, że była zawsze dla wszystkich. Wielka osobowość. Zawsze jej było wszędzie pełno. Opowiadała anegdoty. Interesowała się tobą. Pamiętała o wszystkich twoich różnych bolączkach. Pytała i dbała. Młodym aktorom powtarzała zawsze: pamiętajcie, najpierw kupcie sobie mieszkanie, nie wydawajcie tych pieniędzy, nigdy nie wiadomo, jak długo potrwa wasza przygoda. Była zawsze bardzo rodzinna w stosunku do wszystkich. Uwielbiała swoją rodzinę i wszystkich, z którymi pracowała, traktowała jak jej członków. W swojej serialowej kuchni nie tylko grała, ale i gotowała zupy dla ekipy. Była stworzona do roli Marii Zięby. Potrafiła skupiać wokół siebie dużo osób. Pusto będzie bez niej. To cios dla wszystkich - powiedziała aktorka.

Bożena Dykiel
Bożena Dykiel
Źródło: MWMEDIA
"Na Wspólnej". Ślub Ewy i Ostrowskiego
"Na Wspólnej". Ślub Ewy i Ostrowskiego
Źródło: TVN/Radek Orzeł
Ewa Gawryluk
Ewa Gawryluk
Źródło: MWMEDIA
Czytaj więcej