Helena Englert odpowiedziała hejterom po swoim pierwszym koncercie. W dyskusję włączyła się jej mama
Helena Englert po pierwszym koncercie odpowiedziała na słowa krytyki
Helena Englert przeżywa obecnie intensywny czas. 24-letnia córka Beaty Ścibakówny i Jana Englerta zaczęła karierę jako aktorka, a ostatnio coraz śmielej rozwija się także muzycznie i regularnie publikuje nowe utwory. W ostatnich miesiącach zaprezentowała słuchaczom single "Pani domu" oraz "Milcz", a teraz zagrała pierwszy solowy koncert.
Po występie młoda gwiazda podzieliła się emocjami w mediach społecznościowych. Pod wpisem szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy. Część internautów gratulowała debiutu scenicznego i chwaliła jej muzyczny kierunek, jednak nie zabrakło też krytycznych opinii.
Jeden z użytkowników napisał krótko: "Dno". Helena Englert nie pozostawiła tego bez odpowiedzi i odpisała:
To daj unfollow [odobserwuj — z ang.] mordo i dzięki za podbicie algorytmu ego.
Beata Ścibakówna publicznie wsparła córkę
W dyskusję niespodziewanie włączyła się również mama Heleny Englert. Beata Ścibakówna postanowiła publicznie okazać córce wsparcie i zamieściła krótki komentarz:
Moja gwiazda! Duma! Love.
Helena Englert ma bardzo bliskie relacje z mamą. Beata Ścibakówna wspiera córkę od początku jej kariery i daje jej wolną rękę. Nie krytykowała jej za rozbierane sceny i chętnie obserwowała jej rozwój. Niedawno aktorki zagrały razem na jednej scenie w teatrze. 24-latka nie zrezygnowała z aktorstwa, jednak obecnie skupia się na muzyce.
"Mama zawsze daje mi wolny wybór. Mogę spróbować wszystkiego: balet, szkoła muzyczna, rysunek. Ja decyduję, czego chcę się uczyć. Myślę, że najważniejsze dla rodziców, żebym była szczęśliwa, a to, kim zostanę, stawiają na drugim miejscu" - mówiła Helena Englert w 2013 roku w rozmowie z magazynem "VIVA!".