Edyta i Cezary Pazurowie zdradzili, jak radzą sobie w kryzysowych sytuacjach. Zaskakujące, kto przejmuje stery

Edyta i Cezary Pazurowie
Edyta Pazura o pracy i mężu
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gdy się poznali, ich związek wzbudzał więcej emocji niż wiary w happy end. Różnica wieku, medialna presja i życie w ciągłym biegu miały ich rozdzielić. Tymczasem Edyta i Cezary Pazurowie są razem już 18 lat i twierdzą, że wciąż potrafią śmiać się z własnych potknięć, improwizować w kryzysach i iść ramię w ramię przez świat pełen zakrętów.
Z artykułu dowiesz się:
  • Jakie były początki związku Edyty i Cezarego Pazurów?
  • Co o swoim małżeństwie mówią Edyta i Cezary Pazurowie?
  • Jak Edyta i Cezary Pazurowie pokonują kryzysy w związku?

Edyta i Cezary Pazurowie są razem prawie dwie dekady

Początki ich relacji nie należały do łatwych. Ona – młoda studentka, on – jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w kraju. Zamiast gratulacji były komentarze, plotki i publiczne ocenianie. Edyta Pazura nie ukrywa, że startowali z pustym kontem i ogromną niepewnością, a Cezary Pazura przyznaje, że często musiał uczyć się cierpliwości i zaufania. Dziś oboje mówią o tamtym czasie jak o teście, który paradoksalnie scementował ich związek.

W rozmowie z "Vivą!" opowiadają o tym, jak nauczyli się wspólnie podróżować i żyć w drodze. To Edyta Pazura wprowadziła do ich życia planowanie, harmonogramy i logistyczny porządek, który pozwala pogodzić rodzinę z intensywną pracą aktora. Cezary Pazura z kolei wniósł do relacji luz i gotowość na improwizację, gdy plan, nawet najlepiej rozpisany, nagle się rozsypuje.

Polscy lekarze pod słońcem Marbelli. Joanna i Marcin Ambroziak stworzyli klinikę marzeń

Edyta i Cezary Pazurowie o logistyce i podróżach

Jednym z najbardziej obrazowych przykładów ich wspólnego stylu życia są podróże. Miesiąc w Australii, kilkanaście koncertów, zmiany miast, loty do Nowej Zelandii i przygody, które mogłyby zestresować niejedną rodzinę. Edyta Pazura z humorem opowiada o planach tworzonych w Excelu i PowerPoincie, Cezary Pazura – o swojej roli "tego spokojnego".

"Miałem tam 12 koncertów. Mieszkaliśmy w 10 miejscach. Mieliśmy osiem wewnętrznych lotów, w tym do Nowej Zelandii. Siedzimy w naszym salonie, Edytka ma już wszystko rozpisane w Excelu i mówi tak: 'Ciekawe, gdzie popełniłam błąd. Niemożliwe, żebym się nie pomyliła'. Ja na to: 'Jeśli coś się stanie, będziemy improwizować'. (…) Ona jest perfekcyjnie zorganizowana" – zdradził Cezary Pazura.

Podróżowanie stało się dla rodziny Pazurów nie tylko sposobem na spędzanie czasu razem, lecz także prawdziwą szkołą małżeństwa. Każda wyprawa przynosiła nieoczekiwane zwroty akcji – od noclegu na 50. piętrze wieżowca w Perth, przez wycieczkę dla chińskojęzycznych turystów, aż po dramatyczną walkę z czasem na lotnisku w Australii, gdy okazało się, że cała rodzina nie ma wiz do Nowej Zelandii. Zamiast paniki wybierali humor, improwizację i wzajemne zaufanie. Edyta Pazura brała na siebie logistykę. Ceazary Pazura podkreślił, że zawsze w takich chwilach wierzy w żonę:

"Siadłem z boku, bo wiedziałem, że ja tego na pewno nie ogarnę, i zająłem się dziećmi. Wierzyłem, że Edytka da radę" – powiedział w wywiadzie.

Pazurowie pokazują, że ich związek nie jest idealny, ale prawdziwy. Pełen zmęczenia, dziecięcego gwaru, walizek i niespodziewanych zwrotów akcji. I być może właśnie dlatego — mimo że "nikt nie dawał im szans" - po 18 latach wciąż są razem i potrafią opowiadać o sobie z czułością i dystansem.

Autorka/Autor: Monika Olszewska