Konkurs Chopinowski był jej marzeniem. Maria Dębska zdradza, dlaczego nie wzięła w nim udziału

Maria Dębska
Artystki: Maria Dębska o roli Kaliny Jędrusik
Maria Dębska jest nie tylko absolwentką łódzkiej PWST, ale studiowała również na Akademii Muzycznej. Jednym z jej marzeń było wzięcie udziału w konkursie chopinowskim. Jednak była pewna rzecz, która ją powstrzymała. Co sprawiło, że się nie zgłosiła do tego prestiżowego konkursu? 
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Maria Dębska zrezygnowała z muzyki?
  • Dlaczego Maria Dębska nie zgłosiła się do Konkursu Chopinowskiego?
  • Co zrobiła Maria Dębska, kiedy dostała się do szkoły filmowej?

Maria Dębska marzyła o wzięciu udziału w Konkursie Chopinowskim 

W najnowszym wywiadzie, udzielonym dla jednej z telewizji, aktorka przyznała, że studiowała na Akademii Muzycznej. Rozważała nawet przeniesienie się do Paryża, aby doskonalić swój warsztat. 

Studiowałam na Akademii Muzycznej w Łodzi. Po dwóch latach planowałam nawet przenieść się do Paryża, bo mój profesor [Marek Drewnowski – przyp.red.] miał tam klasę. Brałam udział w konkursach, grałam duże koncerty, nawet grałam w Filharmonii Narodowej, w której odbywa się konkurs chopinowski 
- opowiedziała.

Konkurs Chopinowski był marzeniem aktorki, jednak nie zdecydowała się ona na zgłoszenie. Dlaczego? 

To było jedno z moich marzeń. Jest to ogromne wyzwanie, dlatego że tak naprawdę przez minimum trzy lata trzeba grać właściwie tylko Chopina, a innych kompozytorów omijać 
- przyznała.
Maria Dębska
Maria Dębska
Źródło: MWMEDIA

Dlaczego Maria Dębska zrezygnowała z muzyki na rzecz aktorstwa? 

Ostatecznie aktorka ukończyła pierwszy rok na Wydziale Fortepianu Akademii Muzycznej w Łodzi. W jednym z wywiadów, cytowanym przez serwis Świat Seriali, wyznała z kolei, że aby być dobrym w muzyce, należy poświęcić się jej w stu procentach. Maria Dębska zaś miała tyle pasji i zainteresowań, że nie chciała stawiać tylko na jedno z nich. 

Grałam od szóstego roku życia... Mama pracowała jako dziennikarka, więc ciągle wyjeżdżała. Los artysty kojarzył mi się z niestałością, a fortepian dawał punkt zaczepienia. Ale miałam dość życia w samotności. Chciałam robić tysiąc rzeczy naraz, a muzyce trzeba poświęcić się w stu procentach 
- przyznała.

W innym wywiadzie z kolei udzielonym w jednym z programów telewizyjnych powiedziała, że kiedy dostała się do filmówki, nie wiedziała, czy wybrać muzykę, czy aktorstwo. 

Jak się dostałam do szkoły filmowej, to, po pierwsze, dwa dni przepłakałam, bo nie wiedziałam, co mam teraz zrobić, po drugie, wcale nie zrezygnowałam z akademii muzycznej, tylko wzięłam urlop; tak się bałam, że mnie zaraz z filmówki wyrzucą 
- opowiedziała.
44. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych - Gala zamknięcia
Maria Dębska
Źródło: MW Media

Zobacz też: "Flirtuję tylko za granicą" – szczera rozmowa Marii Dębskiej z Martą Nieradkiewicz w "Artystkach" [PRZED EMISJĄ W TV]