Dawid Podsiadło pod ostrzałem. "Nie umie śpiewać". Odpowiedział na zarzuty fanów

Dawid Podsiadło
Vanessa Aleksander była w związku z Dawidem Podsiadło? „Byliśmy parą”
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dawid Podsiadło nie może narzekać na frekwencję podczas swojej stadionowej trasy, jednak obok zachwytów pojawiają się również mniej przychylne opinie. Po ostatnich koncertach w sieci rozgorzała dyskusja dotycząca zarówno formy wokalnej artysty, jak i jakości dźwięku podczas występów. Muzyk postanowił odnieść się do części zarzutów.

Dawid Podsiadło pod ostrzałem internautów

Trasa koncertowa Dawida Podsiadły od tygodni przyciąga dziesiątki tysięcy fanów. Za artystą są już występy w Chorzowie i Poznaniu, a kolejne koncerty odbędą się w Gdańsku oraz Warszawie. Mimo ogromnego zainteresowania wydarzeniami, w mediach społecznościowych nie brakuje głosów krytyki.

Internauci zwracają uwagę przede wszystkim na kwestie związane z nagłośnieniem. Część uczestników koncertów twierdzi, że miejscami trudno było usłyszeć teksty piosenek, inni komentowali fragmenty nagrań publikowanych w sieci, na których wokalista nie zawsze trafiał idealnie w dźwięki.

Pod filmami z poznańskiego koncertu szybko pojawiły się liczne komentarze.

"Dobrze, że jednak nie poszłam na ten koncert", "Sanah to w porównaniu do niego ma klasę i wokal poziom wyżej", "Dawid chyba przechodzi jakiś kryzys. Dwa lata temu jego koncert w Chorzowie vs obecnie... coś nie gra", "Coś nie tak poszło z nagłośnieniem. Ledwo co dało się zrozumieć słowa. Szkoda!", "Nie wiem, czym się tak zawsze zachwycaliście. Dawid nie umie śpiewać" - pisali internauci.

Jednocześnie wielu fanów stanęło po stronie muzyka, podkreślając, że przy tak intensywnej trasie koncertowej pojedyncze słabsze momenty są czymś naturalnym.

Dawid Podsiadło odpowiedział na krytykę fanów

Podczas koncertu w Poznaniu Dawid Podsiadło zdecydował się odnieść do części komentarzy, które od pewnego czasu krążą po internecie. Zrobił to jednak w charakterystycznym dla siebie, żartobliwym stylu.

Czytałem, że ostatnio wyglądałem, jakbym imprezował trzy dni. Po pierwsze, nie wiem, kiedy imprezowałem jeden dzień ostatnio, chyba że jako impreza macie na myśli, że gram w gry cały czas. To jest mój typ imprezy. Chyba po prostu tak wyglądam. Przepraszam was
- mówił ze sceny.

Warto zaznaczyć, że to nie jedyna sytuacja, w której Dawid Podsiadło musiał tłumaczyć się przed internautami. Niedawno spore kontrowersje wzbudził teledysk do utworu "Na błysk". Część odbiorców zarzuciła mu wykorzystanie sztucznej inteligencji do stworzenia klipu.

Muzyk zabrał głos również w tej sprawie. W opublikowanym oświadczeniu wyjaśnił, że nad produkcją pracował liczny zespół, a podstawę teledysku stanowiły tradycyjnie zrealizowane zdjęcia. Jak podkreślił, narzędzia AI wykorzystano jedynie na etapie postprodukcji jako jeden z elementów obróbki materiału.

Dawid Podsiadło
Dawid Podsiadło
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: AP