Od 30 lat tworzą szczęśliwy dom zdala od blasku fleszy. Kim jest żona Wojciecha Malajkata?

Wojciech Malajkat
Listy do M.5: Męskie trio na planie. Rozmawiamy z Januszem Chabiorem, Janem Peszkiem i Wojciechem Malajkatem
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wojciech Malajkat należy do grona najbardziej cenionych polskich aktorów. Mimo popularności były rektor Akademii Teatralnej w Warszawie raczej stroni od blasku, a swoją prywatność trzyma zdala od mediów. Aktor od lat związany jest z żoną Katarzyną. Para nie pojawia się razem na ściankach, jednak w otoczeniu uchodzi za wzór małżeństwa. Jak się poznali? Poznaj historię tej 30-letniej miłości.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • kim jest Wojciech Malajkat?
  • w jakich filmach zagrał Wojciech Malajkat?
  • czy Wojciech Malajkat ma żonę?
  • czy Wojciech Malajkat ma dzieci?

Kim jest Wojciech Malajkat?

Tego aktora nie trzeba nikomu przedstawiać. Wojciech Malajkat od lat zaliczany jest do grona najlepszych polskich aktorów. Widzowie kochają go za role teatralne, jednak specjalne miejsce w ich sercach zajął dzięki występowi w wielkiej produkcji Jerzego Hoffmana "Ogniem i mieczem" czy serii "Listy do M.". Aktor jest również wykładowcą, a przed dwie kadencję pełnił funkcję rektora Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.

Wojciech Malajkat nie marzył od dziecka o byciu aktorem. Chciał zostać nauczycielem i poniekąd to pragnienie udało się spełnić. Jak sam przyznał w rozmowie z Beatą Nowicką dla magazynu "Viva!", w życiu miał sporo szczęścia.

"Dużo działo się w moim życiu poza mną. Dostałem się do wspaniałego zespołu Teatru Studio przez przypadek. W wieku 23 lat przez przypadek zagrałem Hamleta, bo nie mógł Krzysztof Kolberger ani Bogusław Linda. Powstał pomysł, żeby zaangażować kogoś prosto ze studiów. [...] Nie chodzę na castingi, nie wiszę na telefonie i nie sprawdzam, czy ktoś mnie potrzebuje. Tak samo było z dyrekcją teatru, wypatrzyła mnie Barbara Borys-Damięcka i namaściła. Znowu zdecydowało się poza mną. Od momentu, kiedy zdałem maturę, cały czas ktoś mnie do czegoś namawia. A ja się zgadzam. Czasem" - powiedział w 2021 roku.

Choć lubi ludzi, nie pędzi w stronę tłumu. Woli słuchać, niż mówić, a od premier filmowych zdecydowanie bardziej woli spokojny wieczór z książką w swoim rodzinnym azylu.

"Trudno mnie sobie wyobrazić na balu sylwestrowym. Wolę książkę. Im mniej ludzi, tym lepiej. Bez ludzi nie chciałbym żyć, ale nie pędzę tam, gdzie jest ich dużo. Rzadko jestem na premierach filmów, na festiwalach filmowych, które są zupełnie inne niż teatralne, gromadzą ludzi, którzy mają dużo do załatwienia. To mnie męczy. Co ja mogę komuś załatwić? Nic" - stwierdził w tej samej rozmowie z Beatą Nowicką.

Wojciech Malajkat
Wojciech Malajkat
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Wojciech Malajkat jest z żoną od 30 lat. Kim jest Katarzyna?

Mimo sporej popularności Wojciech Malajkat nie jest stałym bywalcem branżowych imprez, a swoje życie prywatne trzyma zdala od ciekawskich oczu. W trakcie wywiadów opowiada o pracy i sztuce, nie poruszając wątków związanych z rodziną. Mało kto wie, ale od prawie 30 lat związany jest z tajemniczą Katarzyną. Jak się poznali?

Okazuje się, że ich znajomość zaczęła się w szkolnych ławach. W wywiadach miał wspominać, że niejednokrotnie przeszkadzał koleżance w trakcie lekcji, za co to on ponosiła konsekwencje. Kontakt urwał się, gdy skończyli liceum. Wówczas Wojciech Malajkat skupił się na studia na wydziale aktorskim, a Katarzyna rozpoczęła naukę na wydziale pedagogicznym w Olsztynie. Później na kilka lat wyjechała z Polski.

Po powrocie koledzy ze szkoły odnowili kontakt, a ich miłość rozkwitła. Po ślubie para zmieszkała w Warszawie, początkowo dzieląc mieszkanie ze Zbigniewem Zamachowskim i Piotrem Polkiem, by w końcu odnaleźć swój własny kąt.

Inteligentna, wrażliwa, ciepła, z poczuciem humoru, a przy tym zaradna i odważna
- tak niegdyś opisał ukochaną w rozmowie z "Galą".

Po 17 latach wspólnego życia zdecydowali się na adopcję. Tak oto w życiu Katarzyny i Wojciecha Malajkatów pojawili się Kacper i Michalina. Tak o rodzicielstwie opowiadał w jednej z rozmów z Beatą Nowicką:

To będzie straszny banał. Trzeba się nad nimi pochylić, wsłuchać w nie, wtedy jest prościej sprawić im radość. Można je uszczęśliwiać tym, że nie czyni się ich nieszczęśliwymi. Nauczyłem się jednej magicznej sztuczki. Otóż nie ma sensu mówić dziecku, które się przewróciło, że nic się nie stało, nic nie boli. To nieprawda. Magiczna sztuczka polegała na tym, że ja mówiłem: "Ojej, przestraszyłaś się, tak? I co, boli, tak?". Wtedy dzieci zapominały o bólu. Wiedziały, że ja je rozumiem.
Wojciech Malajkat z żoną Katarzyną, 2009 rok
Wojciech Malajkat z żoną Katarzyną, 2009 rok
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: Dominika Kowalewska