Edyta Pazura o musiała prosić męża o zostanie jego menagerką? "Ja cię wyprosiłam. Wychodziłam sobie to"
- Jak Edyta Pazura została menagerką Cezarego Pazury?
- Cezary Pazura nie chciał, by jego żona dla niego pracowała?
- Dlaczego Edyta Pazura musiała prosić o współpracę z mężem?
- Na jakich zasadach Edyta Pazura współpracuje z Cezarym Pazurą?
Cezary Pazura początkowo nie chciał pracować z żoną?
Choć dziś trudno sobie wyobrazić karierę Cezarego Pazury bez wsparcia żony, początki ich zawodowej współpracy nie należały do najłatwiejszych. Edyta Pazura w rozmowie Plejadą wprost przyznała, że aktor długo nie był przekonany do tego pomysłu.
Jak podkreśliła, decyzja o zostaniu jego menedżerką była efektem jej determinacji i konsekwencji w działaniu. Sama określa się jako osobę, która potrafi "wychodzić sobie" to, na czym jej zależy. Przyznała, że musiała przekonać męża, który, ze względu na wcześniejsze doświadczenia, podchodził do tego pomysłu z dużą ostrożnością.
Wolę pracować z żoną, bo wtedy nie ma głuchego telefonu - gdybym zatrudnił agenta, to i tak wszystko musiałoby przechodzić przez Edytkę, bo ona wie wszystko lepiej ode mnie - ustawia nasz kalendarz rodzinny. Myślę, że dobrze się stało, że się zgodziła, żeby się tym zająć, a ponieważ jest rzeczywiście dziewczyną wielu talentów, to jej to świetnie wychodzi- powiedział Cezary Pazura
Nieprawda, że ty się zgodziłeś, tylko ja cię wyprosiłam. Wychodziłam sobie to, bo taka jestem, że jak coś sobie wymyślę, to sobie potrafię wychodzić i faktycznie Czarek nie wiedział, czy to jest dobry pomysł - przez wcześniejsze swoje doświadczenia nie był za bardzo przekonany, żebyśmy pracowali razem, więc sobie go wychodziłam i tę pracę też wychodziłam, ale jestem zadowolona- sprostowała męża Edyta Pazura.
Dziś, po ponad dekadzie wspólnej pracy, oboje zgodnie przyznają, że była to dobra decyzja. Edyta Pazura od 12 lat zarządza zawodowymi projektami męża, a ich współpraca opiera się na zaufaniu i jasno podzielonych rolach.
Cezary Pazura musiał ustalić zasady współpracy z żoną
Pazurowie nie ukrywają, że w ich przypadku granica między pracą a życiem prywatnym praktycznie nie istnieje. Jak przyznaje Edyta Pazura, oba te światy naturalnie się przenikają.
Zdarzało się jednak, że jej zaangażowanie w obowiązki zawodowe było tak duże, że Cezary Pazura musiał wprowadzić pewne zasady - jak ograniczenie pracy po godzinie 17. Aktor podkreśla jednak, że bardzo ceni profesjonalizm żony i to, jak skutecznie zarządza jego kalendarzem. Sam przyznaje, że współpraca z żoną ma ogromną przewagę nad relacją z zewnętrznym agentem. Dzięki temu unika się nieporozumień, a wszystkie decyzje zapadają szybciej i sprawniej.
Czarek kiedyś powiedział mi: "Słuchaj, do 17.00 [pracujesz], a później odstawiasz telefon", bo ja potrafiłam faktycznie być cały czas odpowiadać na telefony, na maile i pracować naprawdę bardzo dużo, bo jestem takim typem, który lubi pracować i Czarek o tym wie. My już pracujemy ze sobą z 12 lat. Dobrze nam się pracuje. Nie czujemy przesytu sobą, bo w ciągu dnia się rozmijamy, mam swoją firmę - oprócz tego Czarek idzie na plan, jedzie do teatru. To się tak bardzo naturalnie przeplata- opisała Edyta Pazura.
Edyta Pazura zaznacza jednocześnie, że nie ingeruje w kwestie artystyczne - wybór ról i projektów pozostawia mężowi. Sama skupia się głównie na współpracach reklamowych i strategii wizerunkowej. Jak podkreśla, razem bardzo selektywnie podchodzą do ofert, stawiając na jakość, a nie ilość.
Nie wtrącam się w rzeczy artystyczne Czarka. To on jest artystą, on jest aktorem, on czyta scenariusze i on sobie wybiera, w jakich projektach chce brać udział. W ogóle nie biorę w tym udziału, bo to musi być jego decyzja. Jeżeli chodzi o kampanie reklamowe, to tak. Mamy swoją politykę, jeżeli chodzi o kampanie, bo bierzemy takie współprace, do których jesteśmy w 100 proc. przekonani.- zdradziła.
Wspólna praca, wzajemne wsparcie i jasno określone granice - to właśnie te elementy sprawiają, że duet Pazurów od lat funkcjonuje nie tylko jako udane małżeństwo, lecz także sprawny zawodowy team.
Czytaj też: "Mam Talent! 17". Liza i Dina oraz Milena Tesarska finalistkami show! Spodziewaliście się tego?