- Jak wyglądało dzieciństwo Barbary Bursztynowicz?
- Czy Barbara Bursztynowicz miała powodzenie wśród mężczyzn?
- Z jakimi kompleksami mierzyła się Barbara Bursztynowicz?
Barbara Bursztynowicz szczerze na temat dzieciństwa. "Słyszałam, że dziewczynki muszą być grzeczne i ustępować"
Barbara Bursztynowicz to jedna z twarzy serialu TVN "Szpital św. Anny". W drugim sezonie produkcji aktorka wciela się w postać Ireny Bursztyn - matki ginekolożki Darii.
Prywatnie Barbara Bursztynowicz często wraca myślami do czasów dzieciństwa, które w dużej mierze ukształtowało jej obecny charakter, wrażliwość i sposób patrzenia na świat. W najnowszej rozmowie z Aleksandrą Głowińską w cyklu "Co za Kobieta" w tvn.pl, ujawniła, iż już od najmłodszych lat słyszała powtarzane jak mantrę zasady dotyczące tego, "jak powinna zachowywać się dziewczynka". Wpajano jej, że musi być grzeczna, spokojna i dbać o swój wygląd zewnętrzny.
Słyszałam przez całe dzieciństwo, że dziewczynki muszą być grzeczne i ustępować. Że dziewczynki nie mogą się za głośno śmiać. Że dziewczynki muszą być ładne. Mama zawsze chwaliła się nami, była dumna, że jesteśmy takie ładne i szukała dla nas księcia z bajki- wyznała.
Barbara Bursztynowicz miała kompleksy. Jakie wady widziała w swoim ciele?
W dalszej części rozmowy, Barbara Bursztynowicz otwarcie przyznała, że choć cieszyła się powodzeniem ze strony mężczyzn, nie mogła w pełni zaakceptować swojego wyglądu fizycznego.
No dobrze, teraz już mam odwagę powiedzieć, że byłam ładną dziewczyną, miałam ogromne powodzenie, ale miałam też kompleksy- dodała.
Aktorka regularnie przypatrywała się proporcjom swojego ciała, a jej największą uwagę zwracał rozmiar ud. W konsekwencji zaczęła ograniczać liczbę spożywanych kalorii, przekonana, że odchudzanie jest konieczne, by spełnić narzucone sobie oczekiwania. Równolegle, gwiazda zmagała się z dużą nieśmiałością, która znacząco wpływała na jej relacje z innymi ludźmi.
Myślałam, że mam za grube uda. Poza tym ciągle mi się wydawało, że coś jest nie tak w mojej budowie, że powinnam się odchudzać... W zasadzie ciągle się odchudzałam. Zawsze znajdowałam w sobie jakiś defekt. No i ta nieśmiałość. Przez nią nie w pełni uczestniczyłam w życiu towarzyskim, a przecież chciałam robić to, jak inni. Prawie nic nie mówiłam, a głównie słuchałam. Mój mąż mówi, że dzięki temu wiele się nauczyłam- podsumowała.
Całą rozmowę z aktorką przeczytasz tu: Barbara Bursztynowicz o kobiecości, aktorstwie, rodzinnym domu i nowych wyzwaniach. "Nie chciałam być pokorna" [WYWIAD]
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Reporter: Aleksandra Głowińska
Źródło: tvn.pl
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA