Anna Guzik wspomina Bożenę Dykiel
Anna Guzik i Bożena Dykiel przez lata spotykały się na planie popularnym serialu TVN - "Na Wspólnej". Jak przyznała Anna Guzik, wspólna praca szybko przerodziła się w bliższą relację.
Podkreśliła, że Bożena Dykiel uwielbiała opowiadać o swojej rodzinie, ogrodzie i gotowaniu. Największą radość sprawiało jej dbanie o najbliższych — zarówno tych domowych, jak i serialowych.
Bożenka była taką osobą, która była niezwykle rodzinna. Ona zawsze wypytywała "pokaż zdjęcia swoich dziewczyn", aktualizowała cały czas te dane, wymieniałyśmy się życzeniami świątecznymi i jakby cały czas byłam w tym jej życiu - w sensie takim, że ona opowiadała o tym, co teraz robi, co jest jej pasją. Uwielbiała ogród, uwielbiała gotowanie, "a teraz dziewczyny przyjeżdżają", "a teraz jest wnuk". Ja po prostu wiedziałam, że ona jest niezwykle rodzinną osobą i jej największą radością jest dbanie o najbliższych. Dbała też nie tylko o tych swoich najbliższych domowych, ale też o nas. Cały czas mnie strofowała w różnych kwestiach, kiedy byłam młoda. (śmiech) "A co u ciebie słychać", "kupuj mieszkanie", "nie możesz czekać z tymi dziećmi" - matkowała trochę i miała odwagę mówienia pewnych rzeczy, których czasami nie wypada mówić. Ona brała to na klatę i po prostu mówiła pewne rzeczy, bo tak uważała, że to jest słuszne- wspomniała Anna Guzik w rozmowie z TVN24.
Bożena Dykiel była znana z profesjonalizmu
Anna Guzik zwróciła uwagę na niezwykły profesjonalizm Bożeny Dykiel. Według niej aktorka zawsze była perfekcyjnie przygotowana do pracy i dokładnie wiedziała, jak powinna wyglądać scena. Jednocześnie zaznaczyła, że silna osobowość Bożeny Dykiel sprawiała, iż rzadko mówiła o własnych problemach.
Aktorka podkreśliła także, że Bożena Dykiel nie bała się zwracać uwagi innym na planie. W jej ocenie nie była to surowość, lecz przejaw troski.
Bożenka zawsze była taką kulą energii. Kiedy wchodziła na plan, miała wszystko poukładane i mówiła "to musi być tak, a to musi być tak", była nauczona tekstu. Jako taka niezwykle silna osoba i osobowość, miałam wrażenie, że ona te swoje kłopoty chowa przed światem. Że ona o tym nie mówi, bo wydaje się osobom silnym, że to jest jakby okazywanie jakiejś słabości. Ona o tym nie mówiła. Widzę, że to jest cecha charakterystyczna takich mega silnych osób, że one nie chcą pokazywać tej swojej słabości i to też jest bardzo wzruszające. Nie bała się zwracać uwagi ludziom. Dzisiaj ludzie rzadko biorą odpowiedzialność na siebie, bo to jest takie dbanie o drugą osobę, że ty zwracając jej uwagę, dajesz jej sygnał "dbam o to, jak wypadniesz", "dbam o ciebie". Ludzie nie potrafią tego odebrać, odbierają to czasami jako afront, zupełnie niepotrzebnie. A to jest rodzaj dbałości i odwagi na to, żeby powiedzieć "ja sobie tego nie życzę". Nikt chyba tego Bożence nigdy nie powiedział w życiu. (śmiech) Ale Bożenka miała właśnie taką odwagę mówienia rzeczy, które myśli, co jest bardzo rzadką cechą- wspominała Anna Guzik w rozmowie z TVN24.
Bożena Dykiel zmarła w wieku 77 lat. W pamięci współpracowników pozostanie jako artystka o ogromnej energii, wyrazistym charakterze i sercu oddanym rodzinie.
Czytaj też: Mieczysław Hryniewicz żegna Bożenę Dykiel. "Ona była słońcem"
Autorka/Autor: MO