Aleksandra Popławska i Marek Kalita podjęli decyzję o ślubie po wielu latach związku. "Przez 18 lat się sprawdzaliśmy"
- Czy Aleksandra Popławska i Marek Kalita są małżeństwem
- Dlaczego Aleksandra Popławska i Marek Kalita zdecydowali się na ślub
- Co Aleksandra Popławska i Marek Kalita mówią o swoim związku
Aleksandra Popławska i Marek Kalita o wspólnej pracy w teatrze
Aleksandra Popławska i Marek Kalita zapraszają fanów do Teatru Komedia na spektakl "Ich czworo". Tragikomedię Gabrieli Zapolskiej wyreżyserował mąż aktorki. Marek Kalita zapytany o to, czy przenosi z żoną pracę do domu, odpowiedział, że rzadko się to zdarza.
"Zostawiamy to poza domem. Jeżeli trzeba, to porozmawiamy o tym, ale żyjemy w tak pięknym miejscu — żyjemy w lesie — więc naprawdę fajnie jest tam przyjechać i zapomnieć. Wyrzucić to z siebie. (...) Mamy duży dystans do swojej pracy" - wyznał Marek Kalita w "Dzień Dobry TVN".
Aleksandra Popławska dodała, że spektakl "Ich czworo" jest pełen gorzkich obrazów małżeństwa.
Jedyne rozmowy, które dotyczą nas, to jest sytuacja, kiedy przeglądamy się w sztuce lub cieszymy się, że nie mamy tak ciężko, jak bohaterowie. W spektaklu "Ich czworo" jest i tragedia i komedia. Historia o ludziach, których ponoszą namiętności: rozstają się, rozwodzą, kłócą i my dziękujemy Bogu, że tak nie mamy. O tym sobie możemy w domu spokojnie porozmawiać- stwierdziła aktorka.
Aleksandra Popławska i Marek Kalita o sekretnym ślubie
Aleksandra Popławska zdradziła, że wraz z ukochanym pasjonują się żeglarstwem.
"Żeglujemy, co roku płyniemy na rejs do Grecji. Zaczęło się od Mazur, to ja wciągnąłem Olę. (...) Mam patent żeglarza. (...) Ja muszę być kapitanem!" - wyjaśnił Marek Kalita.
"Ja jestem majtkiem pokładowym, całą robotę wykonuję. Natomiast w domu jest odwrotnie, ja jestem kapitanem! Nie no, żartuję..." - wtrąciła się Aleksandra Popławska.
Aleksandra Popławska i Marek Kalita w 2005 roku zostali rodzicami Antoniny, ale nie zdecydowali się wtedy na ślub. Zrobili to po 18 latach związku, w tajemnicy, choć nie do końca, bo informacja o uroczystości wyciekła do mediów, o co zapytał parę Damian Michałowski.
"Myślę, że siostra wygadała.... no były cztery osoby zaproszone!" — zażartowała Aleksandra Popławska.
Biorąc pod uwagę perypetie różne w małżeństwach, jak się rozstają, rozchodzą, kłócą (...) to myśmy nie chcieli tak, chcieliśmy się sprawdzić najpierw. Przez 18 lat się sprawdzaliśmy i doszliśmy do wniosku, że damy radę. Kiedy wszyscy nasi znajomi się porozwodzili, my dopiero braliśmy ślub! Jeśli rozwód, to dopiero za 30, 40, 50 lat. Albo w ogóle!- stwierdziła aktorka w "Dzień Dobry TVN".