Agustin Egurrola i jego ukochana powiedzieli sobie sakramentalne "tak". "Każdego dnia uczymy się siebie na nowo"
Agustin Egurrola i Diana powiedzieli sobie "tak" przed Bogiem
Agustin Egurrola i Diana są małżeństwem od sześciu lat. Teraz zdecydowali się na ślub kościelny, który potraktowali jako ważne dopełnienie wspólnej historii. Nie był to dla nich początek nowej drogi, ale symboliczne podkreślenie tego, co przez lata udało im się razem zbudować.
Jeszcze przed uroczystością Agustin mówił, że po sześciu latach wspólnego życia znaczenie ceremonii jest dla nich szczególne. Jak podkreślał, tym razem składali sobie przysięgę, mając już za sobą zarówno piękne momenty, jak i codzienne obowiązki oraz wyzwania.
"Myślę, że po tych sześciu latach ten ślub ma dla nas jeszcze większe znaczenie, niż miałby na początku naszej wspólnej drogi. Dziś nie składamy sobie przysięgi, wyobrażając sobie dopiero, jak będzie wyglądało nasze życie. My już wiemy, czym jest małżeństwo. Mamy za sobą wiele pięknych chwil, ale też znamy codzienność, obowiązki, wyzwania. To jeszcze bardziej nas do siebie zbliżyło. Stworzyliśmy rodzinę i każdego dnia uczymy się siebie na nowo" - mówił w rozmowie z "Vivą!" Agustin Egurrola.
Podobnie na decyzję patrzyła Diana. Jej zdaniem kościelny ślub nie oznaczał rozpoczynania wspólnej historii od początku. Wręcz przeciwnie – był jej duchowym dopełnieniem.
"To nie jest początek naszej historii, tylko jej duchowe dopełnienie. Po tych latach jeszcze lepiej wiemy, kim dla siebie jesteśmy, co razem zbudowaliśmy i jak ważna jest dla nas rodzina i dom, który tworzymy" - mówiła.
Gdzie pobrali się Agustin Egurrola i Diana?
Na miejsce uroczystości Agustin i Diana wybrali Pałac Domaniowski. Para znała to miejsce już wcześniej i właśnie z nim wiązała wiele dobrych wspomnień. Diana przyznawała, że wybór lokalizacji był dla nich bardzo naturalny.
"Pałac Domaniowski to miejsce bardzo nam bliskie - znamy je, mamy z nim wiele dobrych wspomnień i od początku czuliśmy, że właśnie tam chcemy przeżyć ten dzień" - mówiła Diana.
Sama ceremonia odbyła się w pobliżu pałacu. Para zadbała o to, by wydarzenie miało kameralny i rodzinny charakter. Jednym z pomysłów było wspólne przejście gości na miejsce zaślubin. Agustinowi i Dianie zależało przede wszystkim na stworzeniu atmosfery, która pozwoli wszystkim naprawdę przeżyć ten moment. Jak tłumaczył choreograf, ważne były dla nich natura, bliskość oraz możliwość spędzenia tego czasu razem z najbliższymi.
"Zależało nam na pięknym otoczeniu, bliskości natury i atmosferze, w której każdy będzie mógł zatrzymać się i przeżyć tę chwilę razem z nami" - tłumaczył tancerz i choreograf.
Dla pary sobotnia uroczystość była więc nie tylko kolejnym ślubnym momentem, ale przede wszystkim symbolicznym podkreśleniem więzi, którą przez ostatnie sześć lat wspólnie budowali.
"Nie zaczynamy naszej historii od nowa. My dziękujemy za to, co już razem stworzyliśmy i z ogromną nadzieją patrzymy na wszystko, co jeszcze przed nami" - mówił Agustin.