"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka zachowała zimną krew i uratowała szpital, Krzysztof poznał opiekuna córki [STRESZCZENIE]

"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka Abratowska
"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka nie spodziewała się spotkać dawnej znajomej. Kim jest Sara?
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co wydarzyło się w 160. odcinku "Szpitala św. Anny"? Gośka odkryła zagrożenie dla całego szpitala. Lekarka zachowała zimną krew i ruszyła do akcji. Krzysztof poznał opiekuna Róży, o którego zatrudnieniu nawet nie wiedział.
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 160. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • "Szpital św. Anny" - kiedy i gdzie oglądać?

"Szpital św. Anny", odc. 160. Syn Sabiny zabrał żonę ze szpitala!

Sabina (Katarzyna Bujakiewicz) martwiła się o synową i jej dziecko. Gośka (Katarzyna Glinka) zachęciła ją, by odwiedziła kobietę na sali, a przy okazji porozmawiała z synem. Krawczyk udała się na ginekologię, lecz okazała się, że jej synowa... wypisała się do innego szpitala! Przekonał ją do tego Adrian...

Zyta (Jolanta Fraszyńska), która wcześniej dowiedziała się o wypisie synowej Sabiny od Darii, zatrzymała pielęgniarkę na korytarzu. Sabina nie mogła znieść tego, że nie wie, co dzieje się z żoną jej syna i ich dzieckiem. Zyta zapewniła, że może na nią liczyć. Nieco później Krawczyk próbowała dodzwonić się do syna, lecz sądziła, że Adrian... mógł ją zablokować! Nie mogła nawet nagrać mu wiadomości. Gośka okazała jej wsparcie i by podnieść ją na duchu, zaproponowała wspólne wieczorne wyjście.

"Szpital św. Anny", odc. 160. Pacjent upozorował wypadek? Gośka nabrała podejrzeń

Na SOR trafił 28-latek po wypadku na motorze. Zajęła się nim Gośka. Przypadek mężczyzny był dość zagadkowy - mimo wypadku nie miał właściwie żadnych obrażeń. Abratowska podejrzewała jednak problemy z okiem. Nagle pacjent zniknął. Wyszedł do toalety, lecz od dłuższego czasu nie wracał. Gośka znalazła go, gdy próbował dostać się do szpitalnej serwerowni! Zrobił nawet zdjęcie zamka. Lekarka chciała wezwać ochronę, a mężczyzna wyjaśnił, że jest studentem architektury i kiedyś chciałby zajmować się budynkami w przestrzeni publicznej. Gośka zabrała go z powrotem na SOR.

"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka Abratowska
"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka Abratowska

Abratowską nadal zastanawiał brak obrażeń pacjenta, coś nie pasowało jej w całej sytuacji. Lekarka zapytała Tomka (Piotr Nerlewski), który przywiózł 28-latka do szpitala, o okoliczności wezwania. Jaworski uważał, że miejsce zdarzenia wskazywało na to, że doszło tam do wypadku. Gośka podejrzewała jednak, iż mężczyzna mógł sam go zainscenizować! Ich rozmowę przerwała Justyna, która oznajmiła, że pacjent znów zniknął! Abratowska wiedziała, gdzie go szukać.

"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka znalazła się w niebezpieczeństwie. Zachowała zimną krew

Gośka pobiegła do serwerowni. Zobaczyła tam pacjenta, który majstrował przy sprzęcie. Mężczyzna ruszył do ucieczki i zaatakował lekarkę. Okazało się, że zostawił w pomieszczeniu podejrzwany pakunek. Gdy na miejscu zjawił się Tomek, wprost zapytał, czy mają do czynienia z bombą! Gośka kazała mu zadzwonić na policję i zawiadomić dyrektora. Szpital należało ewakuować! Jaworski wybiegł z pomieszczenia, a Gośka postanowiła działać i samodzielnie rozbroić bombę! Po chwili wahania przecięła zapalnik, chwilę przed tym, gdy na miejscu pojawiła się policja z informacją, że saperzy są już w drodze. Gośka wyjaśniła, że przez 20 lat była lekarzem wojskowym i widywała podobne bomby w Afganistanie. Nie mogła czekać na saperów - nadajnik był aktywowany telefonem komórkowym, więc napastnik mógł odpalić go w każdej chwili.

"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka Abratowska
"Szpital św. Anny", odc. 160. Gośka Abratowska

Wroński (Jakub Świderski) podziękował Gośce za zachowanie zimnej krwi. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i poprosili Gośkę o rozmowę. Pouczyli lekarkę, że nie powinna działać na własną rękę. Ona zaś zaznaczyła, że nie zrobiłaby tego, gdyby nie miała pewności, że sobie poradzi. Mężczyznę odpowiedzialnego za atak udało się zatrzymać, już wcześniej dokonywał aktów dywersji na terenie całego kraju. Funkcjonariusze powiedzieli Gośce, że napastnik... wykonał połączenie aktywujące bombę! Gdyby nie interweniowała, sytuacja mogłaby zakończyć się tragicznie.

"Szpital św. Anny", odc. 160. Sabina poznała kobietę z przeszłości Gośki. Kim jest Sara?

Sabina otworzyła drzwi nieznajomej, która przedstawiła się jako Sara, siostra Gośki! Kobieta bez zaproszenia weszła do środka. Krawczyk była zdziwiona - Abratowska nigdy nie wspominała, że ma siostrę. Sabina zrobiła Sarze herbatę, a ta opowiedziała jej, jak wyglądało dzieciństwo jej i Gośki. W pewnym momencie pielęgniarka zaproponowała, że przyniesie kobiecie ręcznik, by ta mogła się odświeżyć. Gdy wróciła, zauważyła, że Sara myszkuje po mieszkaniu!

W końcu Gośka wróciła do domu. Lekarka zamarła na widok Sary. Wyjaśniła, że kobieta wcale nie jest jej siostrą, lecz dawną znajomą...

"Szpital św. Anny", odc. 160. Zyta przekonała się do partnerki ojca?

Zyta zajęła się pacjentką, u której Daria wykryła guz. Kobieta kiedyś pracowała jako dziennikarka i była bardzo dociekliwa. Martwiła się też o Stefana, kota, którego niedawno adoptowała ze schroniska. Radiolog potwierdził u pacjentki płyn w jamie opłucnej i podejrzewał złośliwy nowotwór jajnika z przerzutami. Zyta usunęła wspomniany płyn i poinformowała kobietę, że guz należy usunąć i przebadać. Operacja się udała. Okazało się, że guz nie był złośliwy.

Ojciec Zyty wrócił z Egiptu i odwiedził szpital. Przyszedł do rehabilitantki Niny na niezbędne ćwiczenia. Wraz z nim przyjechała Zuzanna. Gdy Zyta powiedziała kobiecie, że mogła sama przywieźć ojca do szpitala, ta oznajmiła, ze wie, iż lekarka nie darzy jej zaufaniem i zapewniła, że na nie zapracuje. Wyznała, że tydzień w Egipcie był najpiękniejszym w jej życiu, a Tadeusza nazwała najbardziej fascynującym człowiekiem, jakiego poznała. Zyta zaproponowała, by przeszły na "ty".

"Szpital św. Anny", odc. 160. Krzysztof poznał opiekuna Róży. Był zazdrosny?

Daria (Marta Wierzbicka-Sokolik) zajęła się pacjentką, która przez kilka lat nie była u ginekologa. Podczas USG zauważyła dużego guza i płyn wolny w jamie brzusznej. Poprosiła o konsultację Zytę. Podczas ich rozmowy do Bursztyn zadzwonił opiekun Róży. Orłowicz zapytała, co Krzysztof (Krzysztof Głuchowski) sądzi o Adamie. Okazało się, że Daria nic mu nie powiedziała.

Wroński osobiście poznał jednak opiekuna córki, gdy zjawił się pod domem Darii, a drzwi otworzy mu obcy mężczyzna. Adam nie znał Krzysztofa i nie chciał wpuścić go bez telefonu do Bursztyn. Ostatecznie były dyrektor dostał się do środka. Zaproponował, by Adam poszedł do domu, jednak opiekun wolał zaczekać na swoją pracodawczynię. Panowie odbyli też zaciętą dyskusję o herbatce ziołowej, której Adam nie chciał podać Róży. Wroński zaznaczył, że jest lekarzem, lecz opiekun obstawał przy swoim, podkreślając, iż jest wszechstronnie przeszkolony. Gdy Daria wróciła do domu, Krzysztof miał pretensje, że nie powiedziała mu o Adamie i nie skonsultowała z nim tej decyzji. Bursztyn nie widziała jednak problemu.

Przegapiłeś odcinek "Szpitala św. Anny" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu.

Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Przeczytaj więcej