"Szpital św. Anny", odc. 150-154. Diagnoza ojca Zyty, kłopoty Kai i dramatyczne chwile u Maćka. Podsumowanie tygodnia
- Co działo się w ostatnich odcinkach "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny" - kiedy i gdzie oglądać 4. sezon?
"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 150. odcinku?
Krzysztof po raz kolejny zapytał Darię, czy może się wprowadzić. Bursztyn od razu zaczęła szukać wymówek. Daria wróciła do szpitala mimo urlopu, by pomóc pacjentce, która wymagała operacji.
Marta podstępem zwabiła rodziców do restauracji, zmuszając ich do spotkania i rozmowy. Gdy zjawiła się pod lokalem, ujrzała matkę i ojca całych w skowronkach. Chwilę później jej rodzice opuścili restaurację. Galica ruszyła w ich kierunku, chcąc powiedzieć, jak bardzo się cieszy. Przez okno auta zobaczyła jednak coś, czego nie powinna. Zszokowana ratowniczka pozwoliła rodzicom kontynuować czułości i kazała Tomkowi, jak najszybciej odjechać.
Wroński świętował urodziny córki razem z Asią i Radeckim. Gdy Julka zwróciła uwagę na to, że jej mama przy Radeckim "ładnie się uśmiecha", Łukasz zrozumiał, że Asia jest szczęśliwa. Przed odjazdem do domu żona chciała porozmawiać z Wrońskim o rozwodzie, a ten zapewnił, że nie będzie robił jej problemów. Krzysztof poprosił Łukasza o zatrudnienie go w szpitalu.
"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 151. odcinku?
Krzysztof Wroński wrócił do szpitala jako chirurg. Były dyrektor bał się, że przez lata wypadł z formy, Zyta zapewniła go jednak, że szybko do niej wróci. Orłowicz dowiedziała się, że jej ojciec ma początki Alzheimera. Bała się rozmowy z Tadeuszem - dopiero co zyskała ojca i była gotowa go stracić.
Zyta odwiedziła ojca, a drzwi otworzyła jej... Zuzanna, instruktorka jazdy konnej! Okazało się, że Tadeusz spotyka się z kobietą. Ojciec wyjaśnił Zycie, że zamierza korzystać z życia. On i Zuzanna znali się z dawnych lat i już wtedy mieli się ku sobie. Po wizycie u lekarza Tadeusz postanowił zaprosić kobietę na randkę. Zycie podobało się podejście ojca, który chciał chwytać każdy dzień. Zapowiedziała jednak, że nie odpuści mu żadnej metody leczenia.
Zychowicz poprosił Kaję, by przekonała Wiktora do pozostania w szpitalu. Lekarka znalazła adres stażysty - okazało się, że mieszka w kinie. Kaja odwiedziła Wiktora, a ten zaprosił ją na seans. Oglądając film, para zaczęła wymieniać czułości! Po powrocie do szpitala Kaja poprosiła Wrońskiego o rozmowę. Dyrektor wiedział już o jej romansie i postawił lekarce ultimatum - albo ona, albo Wiktor.
"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 152. odcinku?
Wroński dowiedział się, że Asia rozważa wyjazd do mieszkającej w Kanadzie siostry. Łukasz był przeciwny temu pomysłowi, nie mógłby widywać dzieci. Od Jaworskiej usłyszał, iż może sprzeciwić się przeprowadzce pociech, lecz Asia mogłaby dopiąć swego, wykazując korzyści, jakie wyjazd mógłby przynieść dzieciom. W pracy Wroński zaczął niepokoić się o swój stan zdrowia i poprosił znajomego kardiologa o zbadanie. Lekarz nie zauważył nic szczególnie niepokojącego.
Kaja była pełna obaw w związku z ultimatum Wrońskiego. Kaśka poleciła jej porozmawiać z dyrektorem jeszcze raz. Piotrowska powiedziała Wiktorowi o ich sytuacji, a ten od razu zadeklarował, że zmieni szpital. Kaja wcale tego nie chciała. Uważała też, że o ich związek warto walczyć. Zdradziła przyjaciółkom, że jest bardzo zakochana. Kaja poprosiła o radę Jaworską, a ta opowiedziała jej o własnej przygodzie z zakazaną miłością. Lekarce udało się porozmawiać z Wrońskim. Ten oznajmił, że nie zwolni jej i nie wyrzuci Wiktora. Kaja musiała pozostać opiekunką stażystów. Gdy zaprotestowała, Łukasz poprosił, by mu odpuściła i wyprosił ją z gabinetu.
Po wizycie lekarskiej Tadeusza Zyta odwiedziła dom ojca i zamieniła kilka słów z jego partnerką. Zuzanna wyznała, że poznała Tadeusza 30 lat temu, lecz wtedy nie mogli być razem. Po latach ich uczucie odżyło. Zyta zapytała, czy kobiecie nie przeszkadzają wiek i choroba jej ojca, a ta zaprzeczyła. Orłowicz odbyła poruszającą rozmowę z ojcem. Tadeusz wyznał, że udaje dzielnego, lecz tak naprawdę bardzo boi się przyszłości. Nie dowierzał, że powołał do życia tak wspaniałego człowieka jak Zyta i chciał nieustannie obserwować jej losy.
"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 153. odcinku?
Marta przywiozła na SOR pacjenta, który próbował uciec z karetki. Gdy Gośka usłyszała, że Galica na prośbę pacjenta poluzowała jego pasy, określiła decyzję ratowniczki jako niedopuszczalną. Marta wybuchła - uważała, że pracując na oddziale, Abratowska nie ma prawa krytykować jej decyzji. Później Galica żałowała swoich słów. Przeprosiła Gośkę. Lekarka wyjaśniła, że w pogotowiu lotniczym trzymanie nerwów na wodzy to podstawa. Stwierdziła, że nie widzi Marty w tej jednostce.
Abratowska próbowała pomóc pacjentowi z wypadku. Ten odmówił operacji, która mogła uratować mu życie! Gośka zleciła badania, które wykazały u chłopaka obecność alkoholu i kokainy - jej zdaniem to wystarczyło, by jego odmowa była nieważna. Chirurg nie chciał podjąć się operacji, jednak lekarka nie dała za wygraną.
Bartek próbował odwieść ją Kaśkę od wyprowadzki. Po pracy lekarka z pomocą Maćka i ekipy fachowców zabrała się za pakowanie. Nagle dowiedziała się, że ktoś zablokował wyjazd z posesji. Był to Bartek! Gdy zobaczył Kaśkę, wyszedł z auta z bukietem róż, padł na kolana i zaczął błagać ją o wybaczenie. Kaśka nie uległa. Maciek znalazł sposób na pozbycie się problemu i wraz z fachowcami... przeniósł samochód Hajduka.
"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 154. odcinku?
Zychowicz dowiedział się o relacji Kai i Wiktora i nie był tym faktem zachwycony. Piotrowska musiała mierzyć się ze złośliwościami ze strony kolegów, którzy kpili z jej romansu. Zmagała się też z niesubordynacją stażystów, którzy zaczęli lekceważyć jej polecenia. Po niedopuszczalnej sytuacji na bloku, Kaja ostrzegła Maję i Mikiego. Zapytała też stażystki, co próbuje osiągnąć swoim zachowaniem. Natalia zapowiedziała, że nie odpuści lekarce. Zychowicz zapytał Wiktora, czy ten miał możliwość odmówić Kai - chciał mieć pewność, że nie doszło do przekroczenia granic, o co Piotrowska sama walczyła.
Kaśka i Maciek zaczęli rozmawiać o tym, by zamieszkać razem. Bilewicz leczył wyjątkowo nieprzyjemnego pacjenta, którego żona próbowała wręczyć mu pieniądze i butelkę alkoholu! Chirurg w obu przypadkach odmówił. Kobieta zostawiła jednak butelkę na recepcji, zmuszając lekarza do zabrania jej ze szpitala. Dzieci Kaśki i Maćka ucieszyły się z pomysłu wspólnego zamieszkania. Gdy jednak mama Olka mimo obietnicy nie zadzwoniła, chłopiec obwinił o to tatę i jego partnerkę! W nocy Maćka obudził hałas. Po chwili lekarz znalazł na schodach nieprzytomnego syna! Obok leżała butelka alkoholu.
Przegapiłeś odcinek "Szpitala św. Anny" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu.