"Szpital św. Anny", odc. 136. Kaja poznała nowych stażystów, Bartek znów utrudniał życie Kaśce [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 136. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 4. sezon?
"Szpital św. Anny", odc. 136. Zaskakujący poranek Kaśki. Bartek nadal nie odpuszcza
Kaśka (Joanna Liszowska) o poranku rozmawiała przez telefon z Maćkiem (Piotr Stramowski). Zapewniła, że od czasu nocnej awantury rozpętanej przez Bartka (Maciej Makowski) w domu panował spokój. Odkryła jednak, że Hajduk zaczął... znaczyć teren! Weterynarz oznaczył półki w lodówce, dzieląc je na te należące do niego i Kaśki. Kaśka zorientowała się także, że z kuchni zniknął ekspres. Gdy zapytała o to Bartka, ten oznajmił, iż wyniósł urządzenie do swojego gabinetu, gdyż to on je kupił. Kaśka szybko wyprowadziła go z błędu - to ona zapłaciła za maszynę. Bartek musiał więc dać za wygraną i odstawić urządzenie na miejsce.
Nie był to jednak koniec problemów Kaśki. Lekarka nie mogła spokojnie wyruszyć do pracy, gdyż Bartek... zastawił swoim samochodem jej auto! Kaśka znalazła jednak rozwiązanie. Gdy pod jej domem zjawili się dwaj panowie z psem umówionym na wizytę w gabinecie Hajduka, poprosiła, by pomogli jej w przestawieniu pojazdu. Mężczyźni załatwili sprawę, przypadkowo przebijając oponę w samochodzie Bartka. Dla Kaśki nie był to jednak problem.
"Szpital św. Anny", odc. 136. Trudny przypadek 4-latka. Maciek odkrył zaskakującą prawdę
W szpitalu Kaśka zajmowała się 4-latkiem z wymiotami i gorączką. Podejrzewając zapalenie wyrostka, zabrała malucha na oddział. Maciek po zbadaniu chłopca również podejrzewał wyrostek, jednak Kaśka nie miała pewności i chciała zrobić TK. Nagle chłopcu się pogorszyło. Maciek podejrzewał perforację i zabrał pacjenta na blok. Na sali operacyjnej odkrył, że to wcale nie wyrostek jest problemem. Chirurg zaczął szukać perforacji w innych miejscach, lecz nie było to łatwe. Stan pacjenta był ciężki, doszło do migotania komór! W końcu Bilewicz znalazł przyczynę problemu - baterię, która wypaliła kawałek jelita chłopca.
Pacjenta udało się uratować, Maciek miał jednak wyrzuty sumienia. Gdyby posłuchał intuicji Kaśki i zrobił TK, wszystko byłoby jasne. Obwiniał się za to, że nie myślał szerzej. Kaśka pocieszyła chirurga, w końcu uratował malucha. Ostatecznie okazało się, że nie on był winny. Do groźnej sytuacji doszło w przedszkolu. Kobieta przeprosiła partnera.
"Szpital św. Anny", odc. 136. W szpitalu pojawił się... sobowtór Rogowskiego?!
Na SOR-ze doszło do niecodziennej sytuacji. W poczekalni zjawił się mężczyzna z gwoździem w dłoni, który... do złudzenia przypominał Rogowskiego (Rafał Kosecki). Pielęgniarki zaczęły podejrzewać, że Mirek ma sobowtóra! Obecność mężczyzny wywołała niemałe poruszenie wśród personelu, ktoś musiał jednak udzielić mu pomocy. Padło na Rogowskiego. Niestety Mirek i jego "sobowtór" nie dogadywali się zbyt dobrze - gdy Rogowski opatrywał ranę pacjenta, obaj nieustannie sobie docinali. Gdy mężczyzna opuszczał szpital, Mirek wręczył mu zwolnienie, a przy okazji zapytał go o rodziców i pochodzenie. Okazało się, że "sobowtór" Rogowskiego był z Warszawy, Mirek odetchnął więc z ulgą. Na odchodne polecił mu też zmianę opatrunku, jednak "najlepiej w jakiejś odległej klinice".
"Szpital św. Anny", odc. 136. Zagadkowy przypadek Kai. Co dolegało pacjentowi?
Kaja (Ada Szczepaniak) zajmowała się starszym mężczyzną z bólem za mostkiem. Lekarka podejrzewała zawał. Pacjentowi towarzyszyła żona - dziś świętowali rocznicę ślubu i z tej okazji wyprawili huczne przyjęcie. Wkrótce do szpitala tłumnie przybyła także rodzina mężczyzny. Kaja potwierdziła zawał. Następnie przeprowadziła koronarografię i wszczepiła stent. Zabieg przebiegł pomyślnie.
Kaja skończyła dyżur i udała się do mieszkania, które wcześniej oglądała. Była gotowa podpisać umowę, jednak na miejscu poznała mężczyznę, który przebił jej ofertę. Nieznajomy o nazwisku Berent ostatecznie jednak... wycofał się z najmu. Zaskoczona Kaja mogła więc podpisać umowę.
Gdy tylko Kaja dopełniła formalności, odebrała telefon ze szpitala, stan jej pacjenta się pogorszył. Piotrowska wróciła na miejsce. Mimo udanego zabiegu serca jej pacjenta nadal nie działało prawidłowo. Kaja podejrzewała, że zawał był skutkiem, a nie przyczyną. Zauważyła też powiększone węzły chłonne i guzek na przedramieniu mężczyzny. Wkrótce odkryła, że pacjent miał kiłę. Mężczyzna przyznał, że 30 lat temu zdradził żonę, nieleczona choroba przez lata uszkadzała jego serce. Kaja oznajmiła, że pacjent musi powiedzieć o wszystkim żonie, ona też mogła zarazić się chorobą. Gdy kobieta dowiedziała się prawdy, urządziła mężowi awanturę i to w obecności całej rodziny. Później pacjent powiedział Kai, że nie żałuje zdrady. Od lat był nieszczęśliwy, a teraz musiał zacząć na nowo.
"Szpital św. Anny", odc. 136. Nowe zawodowe wyzwanie Kai. W szpitalu pojawili się stażyści
Zychowicz (Rafał Dziwisz) wezwał Kaję do siebie. Chciał, aby Piotrowska została opiekunką nowych stażystów, uczyła ich i nadzorowała ich pracę. Chwilę później lekarka poznała całą grupę - Natalię Szymańską, Mikiego Kupisza oraz... Wiktora Berenta, którego spotkała już wcześniej. To właśnie on zrezygnował z najmu jej mieszkania.
"Szpital św. Anny", odc. 136. Kaśka nie mogła uwierzyć w to, co zrobił Bartek
Kaśka i Kaja spotkały się w barku. Piotrowska poinformowała, że wynajęła mieszkanie i czuje, jakby zaczęła nowe życie. Hajduk poskarżyła się na Bartka. Nagle Kaśka odebrała telefon od sąsiadki. Kobieta oznajmiła, że Bartek... siedział na podwórku i walił w coś młotkiem! Gdy lekarka wróciła do domu, znalazła na podjeździe zniszczony ekspres do kawy. Wściekła wpadła do domu i urządziła Hajdukowi awanturę. Postawiła sprawę jasno, za kilka dni ich dzieci wracały z wycieczki i Bartek nie mógł dłużej zachowywać się w ten sposób. Zagroziła, że wyprowadzi się razem z Wandzią i Igorkiem. Bartek stwierdził jedynie, że do czasu rozwodu Kaśka może zostać w domu, jednak polecił jej rozpocząć pakowanie...
Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest także dostępny na platformie Player.pl.