Włodek z "Na Wspólnej" zrobił furorę u Ewy Drzyzgi. Tego odcinka "Rozmów w toku" nie da się zapomnieć!
- W którym programie Włodek Zięba z "Na Wspólnej" opowiedział o swoim życiu
- Dlaczego bohater "Na Wspólnej" został barmanem
- Jak Włodek zdobył pracę w barze na Wspólnej
- Z kim Włodek rywalizował o posadę w "Na Wspólnej"
- Jak przygotowywał się do amatorskich mistrzostw barmanów
- Co oznaczała "Sroga Marysia" i jak zareagowała Maria Zięba
ZOBACZ WIDEO NA GÓRZE STRONY
Włodek Zięba z "Na Wspólnej" został barmanem po likwidacji fabryki
Włodek Zięba z "Na Wspólnej" w programie Ewy Drzyzgi opowiedział o wydarzeniach, które zmusiły go do zmiany zawodowej drogi. Miał 55 lat, gdy został zwolniony z pracy po likwidacji fabryki. Zamiast się załamać, postanowił znaleźć nowe zajęcie. Tak trafił do zawodu barmana, który szybko stał się jego pasją.
Włodek przyznał, że utrata pracy w jego wieku była trudnym doświadczeniem. Jednocześnie podkreślał, że nie należy łatwo się poddawać.
"Nie, nie, ja się tak łatwo nie załamuję" – mówił Ewie Drzyzdze.
Pomysł na nową pracę pojawił się właściwie przypadkiem. Gabrysia, znajoma rodziny Ziębów, otwierała bar na Wspólnej i potrzebowała pracownika. Włodek postanowił spróbować swoich sił. Jak się okazało, zdobycie posady wcale nie było takie proste.
Włodek z "Na Wspólnej" o pracę w barze musiał walczyć z własną córką
Włodek w "Rozmowach w toku" szybko wyjaśnił, że pracy nie dostał wyłącznie dzięki znajomościom. Ewa Drzyzga zapytała go wprost, czy posadę otrzymał po znajomości.
"Nie, skądże. Żadne znajomości" – odpowiedział. Okazało się jednak, że kandydatów było dwóch. Co więcej, drugim konkurentem Włodka była jego własna córka Monika.
"Z własną córką musiałem walczyć o tę posadę" – zdradził. Ostatecznie praca została w rodzinie. Włodek nie ukrywał, że był dumny z tego, jak potoczyła się cała historia.
W rozmowie z Ewą Drzyzgą opowiadał o swoim nowym zajęciu. Podkreślał też, że praca barmana wymaga nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim praktyki. Regularnie ćwiczył przygotowywanie drinków, bo chciał dobrze wypaść w konkursie barmanów.
Włodek Zięba z "Na Wspólnej" zrobił żonie niespodziankę
Okazało się, że przygotowania Włodka do nowego zawodu były przez pewien czas pilnie strzeżoną tajemnicą. Bohater "Na Wspólnej" nie chciał od razu zdradzić żonie, czym się zajmuje. Wszystko dlatego, że planował dla niej niespodziankę. Włodek eksperymentował z drinkami i ćwiczył, kiedy tylko miał okazję. Maria zaczęła jednak podejrzewać, że coś jest na rzeczy.
"I żona pomyślała, że wpadłem w nałóg" – opowiadał z rozbawieniem.
W końcu musiał przyznać się do swoich przygotowań. Włodek przyznał też, że Maria potrafi być nieprzewidywalna.
"Moja żona to kobieta dość trudna. I czasami ciężko przewidzieć, jak zareaguje" – mówił. Jednocześnie szybko złagodził swoje słowa. "Ale trudna czy nie, to zawsze moja żabcia kochana".
Wszystkie odcinki serialu "Na Wspólnej" obejrzycie na stronie player.pl!
"Sroga Marysia" podbiła "Rozmowy w toku". Włodek Zięba z "Na Wspólnej" miał pomysł na hit
Największe emocje wywołała lista drinków przygotowanych przez Włodka. Ewa Drzyzga zwróciła uwagę na nietypowe nazwy, między innymi "Miotacz ognia" i "Burza mózgu". Jeden drink szczególnie ją jednak zainteresował. Była nim "Sroga Marysia". Prowadząca natychmiast chciała wiedzieć, kim jest tytułowa Marysia.
Włodek bez większego wahania wyjaśnił, że chodzi o jego żonę. "No to właśnie moja żona" – powiedział. Właścicielka baru, oglądając program, również usłyszała tę rozmowę i nie mogła uwierzyć w to, co słyszy. Leszek uznał natomiast, że trzeba zdobyć przepis na "Srogą Marysię", bo drink może stać się przebojem lokalu.
"Przecież pani Maria go zabije" – padło w rozmowie. Maria, oglądając program, zareagowała krótko i bardzo wymownie: "Ja? Ja? Ja? Sroga Marysia?".
Serial "Na Wspólnej" możesz oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:15 w TVN oraz w Playerze.
>>WIĘCEJ INFORMACJI O SERIALU NA STRONIE NAWSPOLNEJ.TVN.PL<<