Czyżby Aleks przemyślał swoje postępowanie i postanowił się zmienić? A może tylko udaje?
Borys martwi się o syna, a Ewa stara się dodawać mu otuchy. Oksana dzwoni do Borysa prosząc, by przyjechał do syna, który chce się z nim spotkać. Okazuje się, że Aleks chciałby odwiedzić ojca i zostać u niego na noc. Borys i Ewa oczywiście się zgadzają. Nie wiedzą, jak bardzo będą tego żałować…
Ola i Daniel nie chcą robić tragedii ze swojego rozstania. Ale przecież chcieć, to nie zawsze znaczy móc…
Basia z Danielem i Kubusiem szykują się do wyjazdu na lotnisko. Ola zapewnia rodziców, że nie chce jechać, by pożegnać się z Danielem, bo zrobili to już dzień wcześniej. Oboje postanowili nie przejmować się rozłąką i unikać łzawych scen. Czy nasi młodzi bohaterowie wytrwają?
Codzienne treningi Jerzego martwią Izę… Czy Jerzy ucieka przed obowiązkami ojca?
Jerzy tak bardzo skupia się na poprawie kondycji, że zaczyna zaniedbywać Izę i Klementynkę. Iza dzieli się z Maksem swoimi obawami. Wydaje jej się, że kondycja to tylko pretekst. Według niej Jerzy ucieka z domu bo nie radzi sobie z rolą ojca…
Dla Kingi i Michała nadszedł dzień próby. Kinga nie pozostawia mężowi złudzeń co zrobi, jeśli Michał wyrzuci ze Wspólnej ich przyjaciół …
Rano Kinga zadaje Michałowi ostateczny cios – oświadcza, że jeśli Ziębowie stracą bar a Ewa biuro ich małżeństwo przestanie istnieć! Kiedy Zdybicka zjawia się na Wspólnej z nowym kontrahentem Michał oświadcza, że lokale nie są na sprzedaż. Wściekła Zdybicka syczy głośno, że to dziwne, bo wczoraj w nocy Michał mówił jej zupełnie coś innego…
Zimińscy chcą odbudować dobre relacje z Olą. Ale jak spytać córkę o to, czy ona i Daniel mają już za sobą swój „pierwszy raz”?
Ola z Danielem są zdziwieni, że za ucieczkę z domu nie spotkała ich żadna kara! Na dodatek Zimińscy proponują Oli, by wróciła do swojej starej szkoły. Danka i Marek podejrzewają, że na Słowacji Ola przeżyła z Danielem swój „pierwszy raz”…
Marcin wykorzystuje Martę i oszukuje swojego szefa. Czy prawda wyjdzie na jaw?
Marta przekazuje producentowi projekt nowego programu, ale chciałaby wiedzieć, skąd ten pośpiech. Marcin udaje, że nie wie. To polecenie dyrektora programowego – a po nim wszystkiego można się spodziewać. Chwilę później Marcin przedstawia dyrektorowi projekt Marty jako własny…