Iwona Bielska o roli Romy w "Klara. Rewolucja". "W głębi duszy mam dla niej usprawiedliwienie"

Małgorzata Czop, Iwona Bielska - spotkanie z mediami z okazji premiery serialu "Klara. Rewolucja"
Iwona Bielska o swojej bohaterce w serialu "Klara. Rewolucja"
Źródło zdj. gł.: TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Drugi sezon "Klary. Rewolucji" przynosi kolejne zaskakujące wydarzenia, a jednym z nich jest pojawienie się ojca głównej bohaterki. Podczas spotkania z mediami z okazji premiery serialu Małgorzata Czop z tvn.pl rozmawiała z Iwoną Bielską, która wciela się w Romę, mamę Klary. Aktorka zdradziła, jak jej bohaterka zareaguje na powrót byłego męża i opowiedziała o emocjach, które kierują Romą.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • W jaką rolę Iwona Bielska wciela się w serialu "Klara. Rewolucja"?
  • Jak Roma zareaguje na pojawienie się ojca Klary?
  • Czy Roma wciąż może coś czuć do byłego męża?
  • Dlaczego Roma jest niemal nieustannie niezadowolona?
  • Czy relacja Klary z mamą ma szansę się poprawić?

Iwona Bielska o roli Romy w serialu "Klara. Rewolucja". Dlaczego jej bohaterka jest postacią skomplikowaną?

Podczas spotkania z mediami z okazji premiery drugiego sezonu "Klary. Rewolucji" Małgorzata Czop z tvn.pl spotkała się z Iwoną Bielską. Aktorka ponownie wciela się w Romę - matkę Klary, kobietę niezwykle krytyczną, wymagającą i mającą bardzo konkretne oczekiwania wobec otaczających ją osób. W nowych odcinkach życie bohaterki ponownie zostanie wywrócone do góry nogami, ponieważ w historii pojawia się ojciec Klary. Jego powrót może okazać się szczególnie trudny dla Romy, która będzie musiała zmierzyć się z przeszłością. Jak przyznała Iwona Bielska, jej bohaterka nie jest zachwycona takim obrotem spraw, ale za jej reakcjami kryje się znacznie więcej emocji.

Mama chyba nie jest zadowolona jak zwykle z takiego obrotu sprawy, ale myślę, że to wyrzuty sumienia jej nie pozwalają [...] Nie wiem, czy może ona jeszcze go kocha w jakiś sposób? Może tęskni, a może to jest urażona ambicja, że ją zostawił tak wcześniej i pognał w świat?
- zastanawiała się Bielska.

Aktorka uważa, że Roma jest postacią bardziej skomplikowaną, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Jej ciągłe niezadowolenie nie wynika wyłącznie z charakteru, ale także z doświadczeń, które naznaczyły jej życie.

W głębi duszy mam dla niej usprawiedliwienie, że ona jednak dość dużo w życiu przeszła, dość dużo nakłamała, musi żyć z tym ciężarem [...] Wmawia sobie, że żyje według dekalogu, co nie jest chyba prawdą, ale pewnie ma tego świadomość, więc tam jest jakieś takie pewnie rozdwojenie emocjonalne
- oceniła.
Małgorzata Czop, Iwona Bielska - spotkanie z mediami z okazji premiery serialu "Klara. Rewolucja"
Małgorzata Czop, Iwona Bielska - spotkanie z mediami z okazji premiery serialu "Klara. Rewolucja"
Źródło zdjęcia: TVN

Klara i Roma znów po dwóch stronach. Nie ma mowy o zbliżeniu obu kobiet

Powrót ojca Klary nie musi jednak oznaczać, że Roma i jej córka nagle znajdą wspólny język. Choć w serialu pojawia się także wspólny wróg, Iwona Bielska nie spodziewa się, aby samo zagrożenie wystarczyło do trwałego zbliżenia obu kobiet.

To nie jest powód do znalezienia wspólnego języka, bo matce przeszkadza wszystko [...] Wszystko jest powodem do niezadowolenia
- wyznała.

W rozmowie pojawił się również temat miłosnych perypetii bohaterów "Klary. Rewolucji". Zdaniem Iwony Bielskiej wiele postaci wciąż marzy o wielkim uczuciu i szczęśliwym zakończeniu, ale życie niekoniecznie chce spełniać ich oczekiwania.

Dla mnie bohaterowie "Klary" są takimi postaciami, które szukają tego romantyzmu, chcieliby się zakochać, chcieliby być szczęśliwi, ale ta rzeczywistość nie zawsze spełnia
- podsumowała.
Klara 2 od 7 sierpnia
Klara 2 od 7 sierpnia

CZYTAJ TEŻ: Co dla gwiazd "Klara. Rewolucja" jest najbardziej romantycznym gestem? Odpowiedzi poruszają

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk