Zanim zgarnęli Bursztynowego Słowika, pracowali w... hotelu. Kuba i Kuba szczerze o przeszłości. "Od sprzątania pokoi przez recepcję" [TYLKO U NAS]
- Kim są Kuba i Kuba?
- Jaką nagrodę na Top of the Top Sopot Festival 2026 zgarnęli Kuba i Kuba?
- Jakie prace zawodowe w przeszłości wykonywali Kuba i Kuba?
- Co na temat swojej obecnej pracy sądzą Kuba i Kuba?
Nie tylko działalność muzyczna. Zwycięzcy Bursztynowego Słowika pracowali na etacie
Kuba i Kuba - zwycięzcy tegorocznego Bursztynowego Słowika - nie ukrywają, że ich droga do sukcesu była wypełniona także doświadczeniami związanymi z pracą na etacie. W najnowszej rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą z tvn.pl, wokaliści ujawnili, że od początku jednak mocno wierzyli jednak w to, że chcą podążać własną ścieżką i nie rezygnować z pasji do muzyki.
U nas na pewno zawsze był na to nacisk, żeby robić swoje, żeby nie poddawać się temu uczuciu, które często towarzyszy w momentach takich rozterkowych typu "dobra, może by trzeba było zrobić coś normalniejszego, nie?". Złapać się za coś, co rzeczywiście da Ci na pewno ten prosty zarobek, czy proste życie na etacie. I my zawsze wierzyliśmy, że chcemy robić to troszeczkę inaczej. Życie na etacie jest cudne, wszystko jest super, po prostu nie było dla nas. I nadal tak myślimy, choć już pracowaliśmy na etacie, robiliśmy różne rzeczy- wyznali.
Artyści zapytani o rodzaje prac, jakie wykonywali w przeszłości, przyznali, że mieli okazję zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe w hotelu należącym do ich znajomego. Nie była to jednak praca ograniczająca się do jednego, konkretnego stanowiska.
Mamy znajomego Mariana, on ma piękny hotel w Gudowie, to są nasze takie rodzinne strony. I Marian wziął nas takich młodych 16-17-letnich. I tam przeszliśmy przez każdą pozycję. Od sprzątania pokoi, przez recepcje, po pracę w restauracji- dodali.
Jakub Mieczaj ujawnił także, że ma za sobą doświadczenia jako taksówkarz oraz pracownik sklepu.
Ja wymieniałem cenówki w sklepie AGD. Pracowałem jako taksówkarz w Szczecinie- powiedział Jakub Mieczaj.
Kuba i Kuba czują wdzięczność za możliwość występów na wielkich scenach
Kuba i Kuba podkreślają, że z perspektywy czasu potrafią docenić, jak wiele zmieniło się w ich życiu. Choć obecna pozycja jest efektem ich ciężkiej pracy, nie mają wątpliwości, że możliwość występowania na jednej z najważniejszych muzycznych scen w Polsce jest dla nich spełnieniem marzeń.
Wydaje nam się, że to jest trochę American Dream, bo to, co robimy, to jest marzenie. My oczywiście mówimy, że to jest ciężka praca. Poniekąd pewnie jest, ale to jakby trzeba sobie powiedzieć wprost, że to jest życie marzeń po prostu. Niesamowite i trzeba też jasno jakby to komunikować, że możemy dzisiaj być na Top of the Top Sopot Festival- podsumowali.
CZYTAJ TEŻ: Wyjątkowy występ Braci Golec na Top of The Top Sopot Festival. Tak otworzyli drugi dzień sopockich koncertów