Piotr Adamczyk zdradził, że mylono go z Janem Pawłem II. Ta historia bawi do dziś
- Kiedy i o której godzinie zostanie wyemitowany kolejny odcinek programu "Kuba Wojewódzki"?
- Kto pojawi się na kanapie programu "Kuba Wojewódzki"?
- Co Piotr Adamczyk powiedział o roli Jana Pawła II?
- Czy wcielenie się w papieża wpływało na jego wybory aktorskie?
- Czy Piotr Adamczyk był zaczepiany na ulicy po roli Jana Pawła II?
Piotr Adamczyk o roli Jana Pawła II. Czy miał trudności w późniejszych aranżach aktorskich?
Już dziś o godz. 21:30 widzowie TVN zobaczą kolejny odcinek programu "Kuba Wojewódzki". W czwartym odcinku 40. sezonu na słynnej kanapie pojawią się Mrozu, Iza Kuna oraz Piotr Adamczyk. Aktor w rozmowie z Kubą Wojewódzkim wróci m.in. do jednej z najbardziej charakterystycznych ról w swojej karierze, czyli wcielenia się w Jana Pawła II. Prowadzący zapytał swojego gościa, czy zagrany przez niego papież w jakikolwiek sposób "cenzuruje" jego późniejsze wybory aktorskie lub życiowe.
Na początku bardzo cenzurował, to prawda- powiedział.
Jak wyjaśnił, po roli Jana Pawła II miał większą ostrożność w podejmowaniu niektórych aktorskich wyzwań, zwłaszcza gdy pojawiały się sceny, które mogły zostać odebrane jako kontrowersyjne. Jako przykład podał swoją rolę w "Testosteronie".
Miałem ten cytat Izy Kuny do powiedzenia w roli w "Testosteronie" na przykład i bardzo się krygowałem, bo miałem takie wrażenie, że mogę kogoś urazić- dodał.
Zagrał esesmana i przestraszył starszą kobietę. Piotr Adamczyk ujawnił sytauację sprzed lat
W dalszej części rozmowy Piotr Adamczyk opowiedział również o sytuacji, która pokazała mu, jak mocno wygląd aktora w kostiumie potrafi wpłynąć na reakcje przypadkowych osób. Wspomniał, że kiedyś wcielił się w esesmana, a jego charakteryzacja była na tyle przekonująca, że został nawet zaatakowany przez jedną z osób.
Potem, kiedy zagrałem jakiegoś esesmana i pan laską pobił mnie prawie na ulicy- wyjawił.
Chwilę później Adamczyk opowiedział o sytuacji, która na długo zapadła mu w pamięć. Z bramy wyszła starsza kobieta niosąca zakupy. Gdy zobaczyła go w mundurze SS, upuściła siatki z zakupami.
Puściła te jabłka, ziemniaki, cokolwiek miała w tych siatkach i powiedziała: "Jezus Maria, Ojciec Święty!"- podsumował z humorem.
CZYTAJ TEŻ: Ignacy Liss o przygotowaniach do roli homoseksualnego mężczyzny. "Miłość jest wielkim spektrum"