Artur Barciś zdzierał azbest z nowojorskich wieżowców. "Pamiętam, jak płakałem sam w kotłowni"

Artur Barciś u Kuby Wojewódzkiego
Artur Barciś pracował fizycznie przy azbeście. "Pamiętam, jak płakałem sam w kotłowni"
Artur Barciś w 10. odcinku "Kuby Wojewódzkiego" wrócił wspomnieniami do jednego z najtrudniejszych okresów w swoim życiu. Zanim został popularnym aktorem, pracował fizycznie w Stanach Zjednoczonych. Artur Barciś zdzierał azbest w kotłowniach nowojorskich drapaczy chmur. Chociaż praca była bardzo wymagająca, Amerykanie dobrze mu płacili. Aktor po kilku tygodniach wrócił do Polski z pieniędzmi, za które mógł kupić mieszkanie i kultowego malucha. Zobacz fragment programu!

"Kuba Wojewódzki", odc. 10. Artur Barciś zdzierał azbest w nowojorskich kotłowniach

W 10. odcinku "Kuby Wojewódzkiego" Artur Barciś opowiedział o pracy w Stanach Zjednoczonych. Popularny aktor w przeszłości nie wyjechał tam jednak podbijać Hollywood, a pracować fizycznie. Artur Barciś... zrywał azbest.

Ilekroć jesteś gościem tu, ciężko mi wyobrazić sobie, że ty kiedyś pojechałeś do Stanów pracować fizycznie. Taki delikatny, wrażliwy. No nawet jak sobie to cofniemy te 50 lat. No, 40. Ty naprawdę pracowałeś przy azbeście? Myślisz, że to wpłynęło na ciebie? 
- zapytał Kuba Wojewódzki.

Artur Barciś zapewnił, że zdzieranie azbestu nie wpłynęło źle na jego zdrowie i wrócił wspomnieniami do jednego z najtrudniejszych momentów w życiu.

"Tak, ale nie wpłynęło zdrowotnie na szczęście. To było bardzo rygorystycznie przestrzegane, żebyśmy byli w kombinezonach, mieli maski na twarzy. Natomiast to była bardzo ciężka, fizyczna praca, że tego nigdy do końca życia nie zapomnę. I pamiętam, jak płakałem sam w kotłowni jakiegoś drapacza chmur. A zatrudnili mnie tylko dlatego, że byłem malutki i potrafiłem wejść między te rury w tych kotłowniach i ten azbest zdzierać. Najpierw go taką sikawką zmoczyć, a potem zdzierać szpachelką do tych worków. To była praca strasznie ciężka, po 16 godzin na dobę" - opowiadał Artur Barciś.

Artur Barciś u Kuby Wojewódzkiego
Artur Barciś u Kuby Wojewódzkiego
Wpychali cię do przewodów klimatyzacji? 
- dopytywał Kuba Wojewódzki.

Artur Barciś wytłumaczył, jak to wszystko wyglądało:

Nie, sam tam właziłem. Nie do przewodów. Na zewnątrz te rury były otoczone azbestem. Rury klimatyzacyjne i takie tam. Nie wiem, co przez te rury przelatywało. One były otoczone azbestem kiedyś, a potem kazali im ten azbest zlikwidować. I trzeba było ten azbest zedrzeć, ale nie dało się inaczej, tylko trzeba było tam wleźć, zmoczyć i ze szpachelką zrywać.

Aktor dodał, że wysiłek i tęsknota za domem się opłaciła. Artur Barciś był bowiem bardzo dobrze opłacany, a za wypłatę mógł wykupić mieszkanie po babci jego żony. Kupił także wymarzony samochód.

"Ale opłacało się. Szczególnie, że byłem miesiąc po ślubie. Tak strasznie tęskniłem za domem. Byłem w Nowym Jorku wśród obcych zupełnie ludzi, ale była jedyna nadzieja. Wiedziałem, że jestem tam tylko na wakacje i że wrócę. A jak wrócę, to wiesz, każda godzina tej pracy przeliczała mi się na złotówki. I każda godzina to było mniej więcej tydzień pracy w Polsce. To była bardzo ciężka praca, w związku z czym dużo mi płacili za to. I jak przyjechałem po sześciu tygodniach, bo ostatni tydzień sobie odpuściłem i obejrzałem wszystkie musicale na Broadway'u, to wykupiliśmy za to mieszkanie z żoną, takie komunalne, które Beba odziedziczyła po babci. I jeszcze kupiłem sobie malucha za sześć tygodni pracy" - wspominał Artur Barciś.

Kiedy i gdzie oglądać nowe odcinki "Kuby Wojewódzkiego"?

Ikona telewizyjnej bezkompromisowości powraca. Kuba Wojewódzki znów zasiada na swojej legendarnej kanapie, gotowy wstrząsnąć wiosenną ramówką TVN. W nowym sezonie widzowie mogą spodziewać się inteligentnych prowokacji, błyskotliwego humoru i rozmów, których nie da się porównać z żadnymi innymi. Na kanapie pojawią się sportowcy, aktorzy, muzycy, twórcy internetowi i osobowości, o których mówi cała Polska.

Dla widzów, którzy chcą więcej, niż oferuje czas antenowy, powstaje również rozszerzona odsłona - "Kuba Wojewódzki. Extra" dostępny w Playerze. Tam czekają dodatkowe fragmenty rozmów, kulisy i momenty, które nie zmieściły się w telewizji. Mniej cenzury i jeszcze więcej Kuby w Kubie!

Nowy sezon programu "Kuba Wojewódzki" w każdy wtorek o 22:40 w TVN i w Playerze