"Kobieta na krańcu świata". Martyna Wojciechowska w Indiach poznała "tygrysie wdowy". Podsumowanie 1. odcinka
- Co wydarzyło się w 1. odcinku 17. sezonu programu "Kobieta na krańcu świata"?
- Kim jest Kobita Mondal - bohaterka 1. odcinka "Kobiety na krańcu świata"?
- Tygrysie wdowy w Indiach
- Tygrysy bengalskie w Azji
W pierwszym odcinku, 17. sezonu programu "Kobieta na krańcu świata" Martyna Wojciechowska odwiedziła Sundarbany na pograniczu Indii i Bangladeszu – największy las namorzynowy świata i królestwo tygrysa bengalskiego. Region zamieszkuje około siedmiu milionów ludzi, wśród nich żyje ponad cztery tysiące kobiet, nazywanych "tygrysimi wdowami", ponieważ straciły mężów w atakach tygrysów.
W 1. odcinku nowego sezonu programu "Kobieta na krańcu świata" Martyna Wojciechowska przedstawiła historie kobiet, których bliscy zginęli w wyniku ataków tygrysów, a także osób, które przeżyły spotkania z dzikimi bestiami.
Kim jest Kobita Mondal - bohaterka 1. odcinka "Kobiety na krańcu świata"?
Martyna Wojciechowska oraz Kobita Mondal - główna bohaterka 1. odcinka "Kobiety na krańcu świata" opowiedziały widzom o tym, jak wygląda codzienność "tygrysich wdów". W rodzinie Kobity pięciu mężczyzn zginęło po atakach tygrysów. Ubóstwo zmusza mieszkańców z regionu Sundarbanów do niebezpiecznych wypraw do lasu po żywność, z których wielu nigdy nie wraca. Po śmierci męża Kobita samodzielnie utrzymuje rodzinę. Łowi kraby uznawane za luksusowy przysmak w wielu krajach świata, choć sama żyje na granicy ubóstwa.
Mój mąż też łowił kraby i krewetki. Tu nie ma innego zajęcia dla mężczyzn. Tamtego dnia mąż wypłynął o poranku i gdy zarzucał przynętę, zaatakował go tygrys. Pozostali rybacy widzieli, jak wlókł ciało mojego męża w paszczy. Zniknął z nim w dżungli. Nie było nawet jak odzyskać ciała. Nigdy go już nie zobaczyłam. Bardzo mi ciężko - wyznała Kobita Mondal z rozmowie z Martyną Wojciechowską.
Musi być Wam bardzo ciężko. A czy macie jakieś wsparcie, nie wiem, od sąsiadów, od państwa? - zapytała Martyna Wojciechowska.
- Walczymy o to, żeby państwo nam pomagało. Piszemy do urzędów, zakładamy sprawy sądowe. Walczymy o to, by rząd dał pieniądze kobietom, których mężów zabił tygrys. Mówią, że nie będzie żadnego odszkodowania, bo chodzili tam, gdzie zabronione. A dokąd mają chodzić? Jeśli nie będziemy tam pracować, to jak zarobimy na życie? Tutaj nie można chodzić, bo jest ogrodzone, tam nie można, bo jest zakazane. Gdy się popłynie do namorzynów, to leśnicy mogą nałożyć nawet 10 dolarów grzywny. A jeśli ktoś tam zginie, to mówią, po co się tam pchał? Nie damy żadnych pieniędzy, obszar chroniony. Dla kogo? - powiedziała Kobita.
- Byłam z mężem, gdy zabił go tygrys - oznajmiła Pramila, mama Kobity.
- Nie pamiętam dokładnie, w którym roku zginął mój ojciec. Tamtego dnia popłynęli we trójkę na połów krabów i krewetek. Ojciec zarzucał przynętę i wtedy skoczył na niego tygrys. Kiedy mama się odwróciła, zobaczyła, jak tygrys ciągnie ojca. Nie zdążyła nawet krzyknąć, od razu zemdlała. W naszej rodzinie przez tygrysa zginął ojciec, jeden wujek, drugi wujek, pięć osób. Trzech wujków, ojciec i mąż - wyznała Kobita.
Tygrysie wdowy w Indiach
"Tygrysie wdowy" przez lata były stygmatyzowane i wykluczane przez lokalne społeczności. Kobita Mondal działa w stowarzyszeniu wdów, które wspiera kobiety i sadzi las namorzynowy, aby chronić przyrodę i budować wspólnie społeczność. Dla Martyny spotkanie z wdowami było niezwykle ważne i inspirujące.
Tygrysy bengalskie w Azji
Ważnym aspektem w 1. odcinku programu "Kobieta na krańcu świata" było również stanowisko obrońców dzikich zwierząt i problem drastycznego spadku populacji tygrysów żyjących na wolności, która od początku XX wieku zmniejszyła się o około 97 procent. W dzisiejszych czasach czterokrotnie więcej tych zwierząt przebywa w niewoli niż w naturalnym środowisku.
Zmiany klimatu raz wzrost liczby ludności w Indiach wpływają znacząco na współistnienie ludzi i dzikiej przyrody w Sundarbanach. Ludzie i zwierzęta walczą o przetrwanie, w związku tym granica między ofiarą a sprawcą nie jest oczywista.